BIEŁ Ł RUS

PSEŬDAETNAHRAFIZM BIEŁARUSKAJ KULTURY

5.07.1998 / 13:00

Nashaniva.com

№ 13 (110) 1998 h.

«Šekśpir» u «biełaruskaj chatcy»

 

U kancy minułaha hodu ŭ paryskim vydaviectvie «L'Harmattan» ubačyła śviet kniha maładych francuskich aŭtarak Viržynii Šymaniec i Alaksandry Hužon «Havorym pa-biełarusku: Mova j kultura»*. Kniha vyjšła ŭ seryi hetaha vydaviectva «Havorym pa...» («Parlons...»), jakaja maje za metu nia tolki linhvistyčnuju, ale j kulturalahičnuju reprezentacyju dla francuskaha čytača dasiul małaviadomych jamu narodaŭ Centralna-Uschodniaje Eŭropy, Azii, Afryki dy Ameryki. «Biełaruskaja» knižka stała 31-j pa liku ŭ hetaj sieryi i 5-j z tych, što pryśviečanyja movam i kulturam eks-SSSR (paśla «estonskaje», «ukrainskaje», «hruzinskaje» dy «čačena-inhuskaje»).

Linhvistyčnaja častka pracy składajecca ź nievialičkaha narysu historyi biełaruskaje movy, davoli hruntoŭnaje hramatyki, francuska-biełaruskaha razmoŭnika dy dvuch słoŭnikaŭ (francuska-biełaruskaha j biełaruska-francuskaha) na 2000 słovaŭ. Jana dapoŭniena aŭdyjokasetaju, jakaja musić dapamahčy zacikaŭlenamu frankafonu samastojna avałodać biełaruskaju movaju.

Što da častki kulturalahičnaje, to jejnymi składnikami vystupajuć histaryčnaja daviedka pra Biełaruś, uryŭki z prazaičnych tvoraŭ i vieršy biełaruskich aŭtaraŭ z raŭnaležnym pierakładam na francuskuju (M.Harecki, A.Mryj, Ź.Biadula, Ja.Kołas, U.Karatkievič, V.Bykaŭ, R.Baradulin, N.Hilevič, M.Stralcoŭ, U.Arłoŭ, A.Razanaŭ), a taksama tuzin nievialičkich artykułaŭ, tematyka jakich prazrysta adlustravanaja ŭ nazvach: «Imiony j proźviščy», «Abrady j zvyčai», «Na kuchni», «Mitalohija j relihija», «Falklor», «Litaratura», «Piśmieńniki ŭ vyhnańni», «Teatar», «Muzyka j opera», «Architektura j vyjaŭlenčaje mastactva», «Čarnobyl», «Francyja j Biełaruś». Zdajecca, što mienavita apošniaja ź pieraličanych častak moža zacikavić i biełaruskaha čytača. Miarkuju tak choć by tamu, što «pohlad z boku» na našuju historyju j kulturu — reč sama pa sabie zaŭsiody cikavaja, a da taho ž vielmi časta taki pohlad daje padstavy dla surjoznych rozdumaŭ na temu adpaviednaści našych sobskich ujaŭleńniaŭ pra siabie našamu ž vobrazu ŭ vačach inšych.

U jakaści ilustracyi prapanuju ŭvazie šanoŭnych čytačoŭ «NN» pierakład adnaho z nazvanych artykułaŭ. Jahonaja aŭtarka Viržynija Šymaniec — daktarantka Univiersitetu Paryž III, specyjalizujecca ŭ halinie teatraznaŭstva j historyi teatru, vyvučaje prablemy historyi j sučasnaha stanu teatru ŭ Biełarusi, źjaŭlajecca siabram redakcyjaŭ časopisaŭ «La Nouvelle Alternative» (jaki aśviatlaje pytańni historyi j sučasnaści krainaŭ Centralna-Uschodniaj Eŭropy) i biuleteniu «Perspectives Bielorussiennes» (adzinaje ŭ Francyi vydańnie, całkam pryśviečanaje biełaruskaj prablematycy).

*Symaniec V., Goujon A. Parlons bielorusien: Langue et culture. Paris: L'Harmattan, 1997. — 384 p.

Ihar Lalkoŭ

Paryž


Viržynija Šymaniec

 

Saviecki režym šyroka vykarystoŭvaŭ biełaruski falklor, jaki padavaŭsia ŭ vyhladzie časta nanova pieraasensavanym, pieraarkiestravanym i «narmalizavanym» z metaju źmienšyć u im melanchaličnyja ci pesymistyčnyja aspekty i transfarmavać jaho ŭ «narodnyja aptymistyčnyja tvory». «Narodny» repertuar uvažliva adbiraŭsia j kantralavaŭsia hetym režymam, a adnačasna raspaŭsiudžvalisia idei, što mienavita hety, całkam štučny falklor symbalizuje «dušu naroda», jahonuju historyju, a taksama jaho svojeasablivaść u «brackaj siam'i savieckich narodaŭ». Hetym tłumačycca, čamu j siońnia falklor zastajecca adnym z najistotniejšych składnikaŭ biełaruskaje savieckaje identyčnaści.

Mnohija biełarusy, vychavanyja hetkim čynam, prosta niazdatnyja ŭjavić sabie kulturu inakš, jak u jejnym etnahrafičnym sensie. Tamu ŭ apošnija hady my možam nazirać za raźvićciom apazycyjnych kulturnickich ruchaŭ, udzielniki jakich imknucca znoŭ adšukać «čyściniu» niesavieckich narodnych tradycyjaŭ, što ŭ vyniku pieratvarajecca tolki ŭ novuju instrumentalizacyju minuŭščyny. Bolš za toje, systematyčnaje azirańnie na falklor prajaŭlaje siabie nia tolki ŭ halinie muzyki ci narodnych tancaŭ. Etnahrafičnaje staŭleńnie zmušaje ŭsiu mastackuju pradukcyju isnavać u peŭnych ramkach, jakija vyznačać nia tolki normy jejnaha vyvučeńnia, ale j stvareńnia. Hetaje staŭleńnie spryjaje ŭzmacnieńniu ŭnifikacyi pohladaŭ ludziej, i zusim nia tolki ŭ adnosinach da kultury. I kali ŭ Miensku, naprykład, u teatry i nia hrajuć Šekśpira ŭ biełaruskich strojach, to usio ž robiać heta amal taksama, jak reprezentujuć bolšaść tekstaŭ miascovych aŭtaraŭ, zvanych klasyčnymi. Uvohule, u sfery teatru, za vyklučeńniem sprobaŭ M.Pinihina ŭ Nacyjanalnym akademičnym teatry, niama biełaruskich pastanovak, u jakich by hlabalnaja estetyka nie vyvodziłasia z etnahrafičnych rekanstrukcyjaŭ, pryčym biez anijakaha kłopatu pra ichnuju transfarmacyju. I heta zusim nia prostaja «prymanka dla turystaŭ». Jość pierakanańnie: usio, što biełaruskaje, nia moža być reprezentavanym pa-inšamu, jak u tradycyjnych strojach i dekaracyjach draŭlanaje chatki.

Vierahodna, usio skazanaje nie davała b padstavaŭ dla surjoznych vysnovaŭ, kali b možna było sabie ŭjavić, što sprava nia jdzie, faktyčna, pra akademičnuju normu, štučna skanstrujavanuju z metaj ukaranić peŭnaje bačańnie narodnaje kultury. I kali zychodzić z hetaha, to adrazu robicca ciažka viedać dakładna: ci źjaŭlajecca sapraŭdy staražytnym toje, što nam prapanoŭvajuć ličyć za hetkaje? Štości ž moža być i novatvoram u čystym vyhladzie... Da taho ž, nazvanaje etnahrafičnaje staŭleńnie spryjaje jašče j marhinalizacyi biełaruskaje kultury. Karaciej, instrumentalizacyja falkloru pryvodzić da taho, što teatar — bolš nia teatar, muzyka — bolš nia muzyka, ale ŭsio heta pieratvarajecca ŭ pseŭdahistoryju ci etnahrafiju.

Mahčyma, chtości pierakanany ŭ bieskarysnaści pošuku šlachoŭ transfarmacyi falkloru ŭ mastactva, tym časam jak inšyja vierać u toje, što jany zajmajucca mienavita mastactvam, kali stvarajuć svaje «muzejnyja ekspazycyi»? Treba dadać, što, sutyknuŭšysia sa šmatlikimi manipulacyjami, užo j ciažka dać viery ŭ sapraŭdnuju narodnaść takoha typu imprezaŭ. Bo heta ž zusim lohka: vysunuć napierad narod, pastavić jaho la vytokaŭ hetaje pradukcyi j daručyć poŭnuju za jaje adkaznaść, u toj čas, jak, u balšyni vypadkaŭ, sprava jdzie pra tvory intelektuałaŭ ci zapisy etnohrafaŭ, što padparadkoŭvalisia (ci nie padparadkoŭvalisia) roznym «kulturnym palitykam», jakija paśladoŭna źmianiali adna adnu na hetaj terytoryi z pačatku stahodździa.

Kupała ci Kołas nie źjaŭlalisia prostymi pierakładčykami «jmknieńniaŭ narodnych», a pierš za ŭsio vyjaŭlali ŭ svajoj tvorčaści svaje sobskija imknieńni, jakija ŭžo potym raspaŭsiudžvalisia na narod, zhodna ź niaźmiennaju estetykaj i ź niaźmiennaj metaj rastłumačyć jamu, da čaho musić być padobnaja jahonaja nacyjanalnaja śviedamaść. Dziela hetaha ź ichnych tvoraŭ vykarystoŭvałasia j vykarystoŭvajecca tolki toje, što zdajecca karysnym dla «aśviety naroda». Va ŭsich vypadkach heta — ni što inšaje, jak madelavańnie ŭjaŭnaha «nacyjanał-biełarusa» (albo «savieckaha biełarusa») na padstavie staranna adabranych matyvaŭ i vobrazaŭ. Zvyčajna va ŭsim hetym abvinavačvajuć nacyjanalistaŭ, ale ž zusim vidavočna, što mienavita dziaržava źjaŭlajecca asnoŭnaj «dziejnaj asobaj» u hłybini nazvanych pracesaŭ, bo jana j była j jość hałoŭnym raspaŭsiudnikam hetkaje pradukcyi.

I heta kali jašče nie ličycca z toj duchoŭnaj i mistyčnaj značnaściu, jakuju niekatoryja źviazvajuć z hetkim typam imprezaŭ, zvanych narodnymi. Možna znajści cudoŭny prykład nazvanaha žanru intelektualnych manipulacyjaŭ u niadaŭniaj pastanoŭcy «Raskidanaha hniazda» Ja.Kupały na biełaruskaj movie ŭ Ruskim teatry Miensku. Kali pastanoŭka pjesy biełaruskaha aŭtara na biełaruskaj movie ŭ ruskim teatry moža ličycca palityčnym aktam, heta zusim nie abaviazkova tolki toje, čaho ad jaje čakajuć. I voś nam prapanavany ŭvieś kamplekt vyčvareńniaŭ etnahrafičnaha staŭleńnia da kultury: razburany dramatyčny tekst, pierarvany vieršami Kupały (byccam aryhinalny tekst pjesy nie źjaŭlajecca samadastakovym); dekaracyi abciažaranyja pahanskimi stodami dy tatemami j musiać syhnalizavać nam: «dzieja ŭvieś čas adbyvajecca ŭ Biełarusi». Scenahrafija, zhodna ź jakoju pa niekatorym časie tatemy zaviešvajucca vielizarnym i pryhniotnym, kab nie skazać bolej, abrazom, što pieratvaraje pjesu ŭ mesu, a teatar — u pravasłaŭnuju carkvu (symbal tym bolš šokavy, kali viedać, što Ruski teatar raźmieščany ŭ budynku byłoj synahohi, i što luby teatar sa svaimi pakaleńniami aktoraŭ, adłučanych ad carkvy, moža być čym zaŭhodna, akramia miesca kultu, uziataha ŭ takim sensie); symbalizacyja biełaruskaje chatki praz dach z padviešanych došak, jaki, byccam vypadkova, raźlacicca ŭščent prosta na aktoraŭ u tradycyjnych strojach; aksesuary, uziatyja adzin da adnaho sa starych pastanovak Akademičnaha teatru 70-ch hadoŭ (treba mierkavać, što jany im zdadzienyja «naprakat» Ruskamu teatru, kab prydać jahonym aktoram aŭtentyčnaści); symbolika śmierci baćki jak metafara razbureńnia Radzimy; persanaž dziaŭčyny, skradzienaj maładym i raspusnym panam, jaki hetym razam jość metafaraju brudu, što zaplamiŭ čyściniu Radzimy; persanaž syna, jaki jdzie sa sceny j niasie na svaich plačoch kryž na mahiłu baćki: dzieja raźličanaja na jmhniennuju j zusim peŭnuju identyfikacyju; u jakaści finału —dziaŭčyny-kvietki, jakija stanoviacca pobač na kraj sceny, kab śpieć nam «Ave Maria» Huno...

Maral hetaj historyi vielmi prostaja j nia maje nijakaha dačynieńnia da falkloru: biełarusy nia majuć nijakaje alternatyvy j pavinny pryniać hetki svoj los jak niešta naturalnaje, «pad śpievy dy skoki».

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła