U Minsku prajšła prezientacyja knihi paezii Słavamira Adamoviča «Rym»
15 sakavika ŭ minskaj
U pradmovie da knihi prazaik Vasil Jakavienka nazvaŭ Adamoviča «adčajnym i rašučym, prostym i ščyrym, adoranym i adukavanym, sucelnym i mocnym».
Jak adznačyŭ Adamovič, paezija, jak i inšyja vidy mastactva, nie tryvaje mituśni i falšy. «Treba nie śpiašacca žyć, ale pražyvać svoj viek treba na poŭnuju», — padkreśliŭ paet. Jon vykazaŭ nadzieju, što jaho teksty adpaviadajuć hetamu pryncypu, «bo jak žyvieš, tak i pišaš».
Pa jaho słovach, vialikaja častka zbornika napisanaja ŭ Narviehii. «U hetaj krainie maja hodnaść dazvalała mnie źbirać pustyja butelki i na atrymanyja hrošy vydać knihu», — skazaŭ Adamovič. U vieršach knihi, adznačyŭ jon, hučyć tema dušeŭnaha supracivu — adstojvańnia honaru i hodnaści čałavieka.
Ciapier Adamovič pracuje nad ramanam «Cana Jeŭropy», častka jakoha apublikavanaja ŭ pieršym numary časopisa «Dziejasłoŭ» za 2011 hod.
Paet vykazaŭ słovy padtrymki Uładzimiru Niaklajevu, jaki, pa kazaŭ Adamovič, tryvaje «aburalny maralny cisk, jaki macniej fizičnaha, kali jamu nie dazvalajuć sustrecca z dačkoj, a ŭ jaho domie pastajanna siadziać nieznajomyja».
Za arhanizacyju prezientacyi Adamovič vykazaŭ ščyruju padziaku namieśniku arhkamiteta ruchu salidarnaści «Razam» Alaksandru Makajevu — svajmu sukamierniku pa Žodzinskaj turmie, dzie jany adbyvali administracyjny aryšt «za ideju» paśla padziej 19 śniežnia na staličnaj płoščy Niezaležnaści.
Svaje pieśni ŭdzielnikam prezientacyi vykanali bardy Julija Frałova (razam ź siastroj Volhaj) i Taćciana Biełanohaja.