Kłaskoŭski: Na handal ludźmi Łukašenka hatovy, na libieralizacyju — nie
Pazityŭnaj ličyć zajavu ministra zamiežnych spraŭ Biełarusi Maksima Ryžankova pra žadańnie adnavić kantakty z NATO palityčny ahladalnik infarmacyjnaha ahienctva «Pozirk» Alaksandr Kłaskoŭski. Analityk adnak skieptyčna acaniŭ mahčymaść dla istotnych źmien palityki ŭładaŭ u cełym, paviedamlaje «Biełsat».
«Ja vielmi krytyčna staŭlusia da palityki aficyjnaha Minska, ale heta toj vypadak, kali ja pazityŭna acaniŭ hetuju zajavu. Ja pamiataju, šmat hadoŭ tamu, kali ja pryjechaŭ u štab-kvateru NATA, to pieršy, kaho ja tam sustreŭ, byŭ padpałkoŭnik biełaruskaha vojska, tady byŭ pastajanny pradstaŭnik. I kali b takija časy viarnulisia, heta byŭ by plus i dla Zachadu, i dla Biełarusi», — prakamientavaŭ Alaksandr Kłaskoŭski ŭ efiry «Biełsatu».
Jon miarkuje, što ministr zamiežnych spraŭ Maksim Ryžankoŭ dziejničaje tak, jak jamu kaža Alaksandar Łukašenka, i padaje sihnał, što Biełaruś nie treba «na adnu roŭnicu z Rasiejaj stavić, my nie chočam ni na kaho napadać». Analityk padkreśliŭ, što «ŭ peŭnaj stupieni miač na inšym baku».
Jak prykład mahčymych damoŭlenaściaŭ i «peŭnych sihnałaŭ» Alaksandr Kłaskoŭski nazyvaje «polski trek», u jakim «šerah krokaŭ z taho i inšaha boku padvysiŭ niejkuju stupień davieru», «i ministr zamiežnych spraŭ Polščy Radosłaŭ Sikorski kaža pra lohkuju adlihu ŭ dačynieńniach ź Biełaruśsiu».
«Cudaŭ tut nie davodzicca čakać, ale letaś, kali manieŭry «Zachad-2025» ładzilisia, palaki vykazvali svaje zaściarohi, što heta moža być prykryćciom dla napadu, i Łukašenka ŭsio ž taki tady adciahnuŭ hetyja manieŭry ŭ hłyb terytoryi Biełarusi. A letaś, kali roj rasiejskich dronaŭ lacieŭ na Polšču, biełaruskaja supraćpavietranaja abarona častku ź ich źbiła, i plus Minsk pieradaŭ papiaredžańnie Varšavie pra hetuju niebiaśpieku», — adznačyŭ analityk.
Pryncypovym momantam, Kłaskoŭski nazvaŭ toje, što Łukašenka vielmi zaležny ad Rasii: «Jon moža demanstravać niejkija svaje prychilnaści da mieraŭ davieru, ale kali Pucin zachoča niejkija ahresiŭnyja dziejańni ažyćciavić, to Łukašenku ciažka budzie ad hetaha adkrucicca».
Pra rolu RF jon kazaŭ i ŭ kantekście admieny sankcyj:
«Z adnaho boku, Rasii było b mahčyma vyhadna, kab sankcyi suprać Biełarusi byli asłablenyja, kab heta byŭ niejki chab, kab praz hetuju dzirku, hruba kažučy, išli niejkija technałohii, tavary dvajnoha pryznačeńnia ŭ Rasiju i hetak dalej. Ale razam z tym u RF usio ž impierskaja mientalnaść, i jana baicca, što Łukašenka ad jaje ŭciače (choć jon nikudy nie ŭciače, na moj pohlad), ale ŭsio ž hety biełaruski płacdarm jany trymajuć u poli zroku i bajacca jaho stracić. Heta takaja ekzistencyjnaja fobija dla Kramla».
Pry hetym sam Alaksandr Łukašenka na bolšyja pieramieny, čym handal ludźmi dziela źniaćcia ekanamičnych sankcyj, vidać što, nie hatovy. Pra «libieralizacyju havorki nie idzie», miarkuje ekśpiert.
«Na handal jon hatovy, ale na libieralizacyju — nie. I sama hetaja frazieałohija ministra zamiežnych spraŭ Biełarusi pra vydatki, što im nie padabajecca, ale na što jany musiać iści. Heta aznačaje, što ni pra jakuju libieralizacyju tut havorki nie idzie, što jany by dalej trymali za kratami hetych ludziej, ale kali ŭžo pajšła takaja pjanka, to rež apošni hurok. U takim vypadku jany ŭžo hatovyja adpuskać hetych «vorahaŭ», — patłumačyŭ Kłaskoŭski.
Siarod mahčymych scenaroŭ raźvićcia padziej, pavodle jaho, «možna kazać pra peŭnaje niejkaje šyfravańnie represij»:
«Moža, mieniej budzie hučnych palityčnych pasadak na doŭhija terminy, moža, bolej buduć «chatnija chimii» davać, administracyjnyja aryšty vykarystoŭvać, vialikija štrafy — niejak maskavać hetuju represiŭnuju palityku. Ale majo mierkavańnie, što ŭsio ž taki represiŭnaja sutnaść pa vialikim rachunku pry Łukašenku nie źmienicca».
Tłumačyć heta Alaksandr Kłaskoŭski «traŭmaj 20‑ha hoda».
«Na žal, psichałahičnaja traŭma, nie daje spakoju Łukašenku. Choć jon z adnaho boku raz za razam zaklikaje pieraharnuć staronku, ź inšaha boku, my bačym, što jon nie zabyvajecca pra tyja padziei, pra toj vybuch narodnaha hnievu, pratestu, pra sprobu mirnaj revalucyi. Ciapier užo jon nie budzie ryzykavać niejkimi surjoznymi pasłableńniami, navat u miežach niejkaha mahčymaha dyjałohu ź Jeŭropaj. Peŭnyja kaśmietyčnyja kroki mohuć być, ale sutnaść nie źmienicca», — padkreśliŭ ekśpiert.