«Nie marnujcie čas». Kampanija prajechała 22 kiłamietry ŭ restaran pad Hrodnam, zapłaciła za ŭvachod u jaho, ale zastałasia hałodnaj
Kampanija z Hrodna admysłova pajechała ŭ restaran «Śviacki brovar» u Śviacku, ale ŭsio pajšło nie pa płanie. Čakanaha zadavalnieńnia jany nie atrymali, a paviačerali smažanym chlebam z supam.
Svaimi ŭražańniami ad naviedvańnia restarana žančyna padzialiłasia ŭ Threads.
«Nikoli nie dumała, što budu viačerać smažanym chlebam u restaranie, dziela jakoha naša kampanija prajechała 22 kiłamietry z Hrodna. Ale «Śviacki brovar» u Śviacku zdoleŭ ździvić», — napisała jana.
Pavodle žančyny, kab trapić u restaran, kožnamu naviedniku spačatku daviałosia zapłacić pa siem rubloŭ za ŭvachod na terytoryju kompleksu.
Pry hetym kampanija pa kompleksie nie źbirałasia hulać, a jechała śpiecyjalna pa firmovyja rabrynki.
«Dobra, zapłacili. Ale ŭnutry pačaŭsia sapraŭdny hastranamičny kvest pad nazvaj «Adhadaj, čaho jašče ŭ nas niama». Rabrynki? Skončylisia. Karpača? Taksama niama. Miasny set? Adsutničaje. Haračaja sałata ź jałavičynaj? Prabačcie, niama. Aficyjantka trojčy viartałasia z admovami», — raskazała naviednica.
Tamu daviałosia zamović smažany chleb, sup i kavu.
«Pavažanaje kiraŭnictva, kali ŭ vas pustyja chaładzilniki i kuchnia nie spraŭlajecca z pastaŭkami, moža, nie varta brać ź ludziej hrošy za ŭvachod, kab jany prosta pasiadzieli ŭ pustoj zale? Pryhožaje miesca, ale servis absalutna pusty. Nie marnujcie čas na darohu i hrošy na bienzin — jano taho nie varta», — padsumavała žančyna.
U kamientaryjach inšyja naviedniki padzialilisia padobnym dośviedam.
«U nas taksama pałovy straŭ nie było. Śpisali heta na viečar niadzieli, ale, vidać, tam tak pastajanna. Jašče i daviałosia pabiehać za aficyjantam, kab niechta padyšoŭ, choć u zale byli zaniatyja ŭsiaho try-čatyry stoliki».
«Usio akuratna i čysta, hatujuć smačna — tut nie pryčepišsia. Ale sama arhanizacyja pracesu nulavaja. Treba jak minimum pastavić mieniedžaram čałavieka z dośviedam».
«Zavarušacca, kali klijentaŭ nie stanie. A pakul zała poŭnaja — i tak dobra!»