Hościa sanatoryja «Biełaruś» pajechała katacca na mapiedzie pa načnym Sočy z pjanym šef-kucharam biez pravoŭ. I zahinuła
Karym Kuźniacoŭ patłumačyŭ u sudzie, što zamužniaja biełaruska pačała jaho macać, jon azirnuŭsia i paprasiŭ tak nie rabić. I ŭ hety momant nalacieŭ na bardziur.
Sanatoryj «Biełaruś» u Krasnaj Palanie. Fota: belarus-kp.ru
39‑hadovaja biełaruska pryjechała pa prafsajuznaj pucioŭcy na adpačynak i zahinuła za niekalki socień mietraŭ ad sanatoryja «Biełaruś». Adlerski rajonny sud pryznačyŭ kiroŭcu 5 hadoŭ 6 miesiacaŭ kałonii-pasialeńnia i spahnaŭ na karyść muža zahinułaj kala $24 600.
Žančyna atrymała ad prafsajuznaj arhanizacyi pucioŭku ŭ sanatoryj «Biełaruś» u pasiołku Krasnaja Palana pad Sočy. Jana palacieła ŭ Krasnadarski kraj, a muž i dzicia zastalisia doma.
«Ja štodnia telefanavaŭ joj i pytaŭsia, jak prachodzić adpačynak», — havorycca ŭ pakazańniach muža. Adnojčy ranicaj pa jaje numary adkazaŭ nieviadomy, jaki pradstaviŭsia supracoŭnikam palicyi i paviedamiŭ, što žančyna zahinuła nočču ŭ avaryi.
Abvinavačany — rasijanin Karym Kuźniacoŭ, jaki pracavaŭ šef-kucharam u sanatoryi «Biełaruś». Z žančynaj jon paznajomiŭsia padčas pracy: «U mianie takaja praca, što treba razmaŭlać z haściami, demanstravać stravy». Jon śćviardžaŭ, što pytaŭsia ŭ jaje, ci zamužam jana, ale adkazu nie atrymaŭ.
Mapied Jilang biez numaroŭ jon kupiŭ u kalehi z pracy — biez dakumientaŭ i navat nie viedajučy proźvišča pradaŭca. Paśviedčańnia kiroŭcy ŭ Kuźniacova nie było: pazbavili za pakidańnie miesca raniejšaj avaryi.
Kala apaŭnočy Karym i biełaruskaja hościa sustrelisia la kramy za terytoryjaj sanatoryja. Achoŭnik kantrolna-prapusknoha punkta raskazaŭ, što kali mapied z pasažyrkaj padjechaŭ da šłahbauma, kiroŭca zahavaryŭ ź im — i ad jaho išoŭ «stojki pach ałkaholu». Ale achoŭnik adčyniŭ šłahbaum.
Prykładna a 00:30 mapied ruchaŭsia pa vulicy Kalinavaj u Krasnaj Palanie.
Pavodle pakazańniaŭ Kuźniacova, pasažyrka zzadu pačała jaho macać, jon paprasiŭ jaje spynicca i paviarnuŭsia, kab pahavaryć — i ŭ hety momant na zakruhleńni darohi mapied najechaŭ na bardziur, prajechaŭ pa hazonie i sutyknuŭsia ź mietaličnym płotam.
Kiroŭca nie straciŭ prytomnaść, źniaŭ z žančyny šlem — jana nie reahavała na hołas. Ułasnaha telefona pry im nie było, i jon pabieh da achoŭnika sanatoryja z prośbaj vyklikać chutkuju.
Miedyki zrabili biełaruscy dva ŭkoły adrenalinu i praź siem-dziesiać chvilin kanstatavali śmierć.
Sudova-miedycynskaja ekśpiertyza vyjaviła razryŭ piačonki i pravaj nyrki. Hetyja paškodžańni i pryviali da śmierci žančyny.