«Samaraspuścicca?» Arciom Bruchan adkazvaje na krytyku ŭ bok Kaardynacyjnaj rady
Śpikier Kaardynacyjnaj rady Arciom Bruchan adkazaŭ na krytyku ŭ bok KR. Dahetul, naprykład, žurnalist Dźmitryj Hurnievič pisaŭ, što jamu składana znajści pryčynu hałasavać na vybarach u KR. Asnoŭnymi jaho pretenzijami byli zasiarodžańnie struktury na ŭnutranaj biurakratyi i adsutnaść bačnych vynikaŭ pracy.
«Lepšaje, što mahła zrabić Kaardynacyjnaja rada, — heta samaraspuścicca?» — ździŭleny Bruchan pačutym za apošni čas ad ludziej z demakratyčnaha ruchu.
«Ja razumieju, čamu na roznych ananimnych telehram-kanałach hučyć prapanova ŭsim demsiłam samaraspuścicca. Ale ščyra nie razumieju, čamu takaja teza hučyć ad vielmi pavažanych i hłyboka daśviedčanych ŭ biełaruskaj palitycy ludziej.
Tamu, jak sychodziačy śpikier KR 3‑ha sklikańnia, pasprabuju na prykładach raspavieści čamu ŭsie ž taki Kaardynacyjnaja rada nie tolki patrebna, a čamu važna pryniać udzieł u vybarach u jaje.
Ujavim sabie, što Kaardynacyjnaja rada samaraspuściłasia ŭ sakaviku 2025 hoda.
U rezalucyi PARIE ab stvareńni trybunała za ahresiju nie była b uniesiena papraŭka ab adkaznaści tak zvanaha kiraŭnictva Biełarusi za ahresiju suprać Ukrainy. Na siesijach PARIE i Kanhresa miascovych i rehijanalnych uładaŭ nie adbyvalisia b sajd-ivienty ab situacyi ŭ Biełarusi, ab pahrozie «ruskaha miru», ab nieabchodnaści spraščeńnia lehalizacyi biełarusaŭ, nie było b dziasiatkaŭ sustreč z aficyjnymi delehacyjami krain Rady Jeŭropy. U lepšym vypadku my apuścilisia b da ŭzroŭniu ruskaj apazicyi, jakaja maje tolki simvaličny ŭpłyŭ.
Pry hetym ruskija libieralnyja ŚMI nazvali stvareńnie płatformy (navat nie delehacyi) hałoŭnym dasiahnieńniem rasijskaj apazicyi. Praz adsutnaść delehacyi ŭ Kanhresie miascovyja ŭłady krain Rady Jeŭropy ničoha nie viedali b pra transnacyjanalnyja represii, nie ŭzdymalisia b pytańni lehalizacyi na miascovym uzroŭni, a ŭ šmat jakich krainach heta našmat važniej, čym na ŭzroŭni nacyjanalnaha zakanadaŭstva.
U PA ABSIE byli b tolki deputaty pałatki, jakija b raspaviadali, što ŭ Biełarusi niama represij i palitźniavolenych jak padčas aficyjnych vystupaŭ, tak i ŭ kułuarach. Adzin čałaviek, navat niekalki, nie ŭ stanie zakryć miždeputackuju pracu, nie ŭ stanie łabijavać biełaruskija pytańni na ŭsich palityčnych uzroŭniach — a mienavita tolki takoje łabijavańnie moža być efiektyŭnym
Nie było b napisana sotniaŭ listoŭ dla vizavaj padtrymki i dadziena šmat jurydyčnych kansultacyj dla biełarusaŭ, jakija akazalisia ŭ składanaj situacyi».
Bruchan dadaje, što siarod vynikaŭ pracy KR — słuchańni Abjadnanaha pierachodnaha kabinieta, dzie spravazdačylisia jaho pradstaŭniki, rekamiendacyi dla pryznačeńnia ŭ Kabiniet roznych ludziej, słuchańni Śviatłany Cichanoŭskaj.
«I my nie viedali b, što dla kahości važniej miesca, dzie siadzić Śviatłana, a nie sutnasnyja pytańni».
Bruchan praciahvaje: KR — heta taksama ahułam pra palityčnuju kulturu i parłamientaryzm.
«Nie było b haračych dyskusij, demaršaŭ, zajavaŭ. Nie było b razumieńnia, jak pracuje parłamienckaja sistema i ŭvohule, dla čaho patrebny pradstaŭničyja orhany. Tak, jak heta było na pačatku 90-ch. Darečy, mienavita tady z vusnaŭ adnaho čałavieka, jaki tady byŭ prezidentam, hučali takija słovy jak «parłamiencki bałahan», «havarylnia» pra Viarchoŭny saviet. Voś jość prezident i jaho viertykal, jakaja moža vyrašyć usie prablemy, a hetyja parłamienty možna i razahnać. Tak, na žal, i adbyłosia, a Łukašenka atrymaŭ paŭnamoctva raspuskać luby parłamient pry nieabchodnaści. I hramadstva było nie suprać, bo zamiest razumieńnia važnaści parłamientaryzmu praściej było zrazumieć zakliki da efiektyŭnaści i dastatkovaści prezidenta i jaho administracyi.
Śviatłana Cichanoŭskaja, naprykład, padtrymlivaje Kaardynacyjnuju radu i razumieje važnaść hetaha instytutu, a nie prapanoŭvaje jaho raspuścić.
Bo kali b nie było Kaardynacyjnaj rady, to dzie b abmiarkoŭvałasia i ŭ jakich formach vychodziła ŭ publičnuju prastoru niezadavolenaść častki demruchu? U abrazy, u chiejt i inšyja niepryjemnyja rečy, a nie ŭ publičnuju dyskusiju ŭ miežach KR.
I heta taksama važnaja funkcyja takich orhanaŭ. Pradstaŭlać roznyja hrupy i pohlady, navat supiarečnyja.
Tamu, jak śpikier, ja budu baranić Kaardynacyjnuju radu i nikoli nie pahadžusia z tezaj pra toje, što jaje treba raspuścić».
Razam z tym, Bruchan ličyć, što treba rabić KR bolš efiektyŭnaj i ŭpłyvovaj.
«Naprykład, ja liču, što treba nadać paŭnamoctvy KR nie rekamiendavać, a pryznačać pradstaŭnikoŭ APK na pasady, pry hetym kiraŭnica APK zachavaje za saboj prava pryznačać pradstaŭnika pa abaronie i nacbiaśpiecy i pa mižnarodnaj i jeŭrapiejskaj supracy.
I ja ŭpeŭnieny, što raniej ci paźniej situacyja pryjdzie ŭ takuju kropku, kali dyjałoh ci pieramovy pamiž demakratyčnymi siłami i pradstaŭnikami režymu buduć raspačatyja. I mienavita abranaja Kaardynacyjnaja rada, jak realny pradstaŭničy orhan, za jakim jość i mandat vybarcaŭ, i pryznańnie mižnarodnych partnioraŭ, moža pradstaŭlać intaresy demakratyčna-aryjentavanaj častki hramadstva. A taksama i zaćviardžać skład delehacyi «pieramoŭščykaŭ», kudy zmohuć uvajści samyja roznyja palityki i inšyja pavažanyja asoby, ale nie chaatyčna — a ŭ miežach zrazumiełaj i spraviadlivaj pracedury. I lepš za Kaardynacyjnuju radu orhana dla hetaha nie znajści».
U kancy Bruchan dadaje, što KR daje mahčymaść treniravacca ŭdzielničać u vybarach.