Biznes-łedzi i błohierka Volha Hleb zakryła pieradapošniuju kramu svajho brendu adzieńnia, a ciapier pačynaje raspradavać vytvorčaść
Žonka byłoha futbalista Viačasłava Hleba ščyra raspaviadaje padpisčykam, što spravy ŭ Moshe iduć nie vielmi dobra.
Krama Moshe u handlovym centry Trend Park, jakaja pracavała tam šeść hadoŭ, aficyjna začyniłasia 1 krasavika. U vyniku afłajn-krama ŭ Volhi zastałasia adna — u Green City.
Ciapier ža žonka byłoha futbalista Viačasłava Hleba abviaściła ŭ Threads, što pryniała šerah važnych rašeńniaŭ pa brendzie. Adno ź ich — prodaž vytvorčaści.
Jana apublikavała abviestku: «Usiaho 16 mašyn, nažnicy dla raskrojnaha cecha, abstalavańnie VTA, płoter dla druku lekałaŭ. Vialiki raskrojny stoł. Taksama dva stały dla kampjutaraŭ i dakumientaŭ. Stełažy, viešałki. Usio jość. Prychodźcie i pracujcie». I samo pamiaškańnie płoščaj 150 kvadrataŭ.
Usio heta Volha pradaje za dziesiać tysiač dalaraŭ. Taksama asobna možna nabyć reštki tkaniny. U biznes-łedzi spytali, ci značyć heta, što jana zakryvaje brend Moshe ci što ciapier budzie adšyvać usio ŭ Kitai. Jana adkazała łakanična: «Nie. Nie».
Raniej błohierka raspaviadała padpisčykam pra hałoŭnyja składanaści, ź jakimi jana jak stvaralnica brenda sutykajecca. I pieršaje — heta vysokija ceny na arendu ŭ staličnych handlovych centrach. Kaža, minimalnaja staŭka — 10 tysiač rubloŭ štomiesiac.
Z vytvorčaściu taksama ŭsio było nie vielmi prosta. Bo ludziej, jakija šyjuć dla vas, nieabchodna zabiaśpiečvać pracaj, navat kali i tak zašmat tavaru: «I dalej vas čakaje zatavarvańnie».
Pry hetym klijentkam budzie zaŭsiody čahości nie chapać: «Navat kali vy prapanujecie čatyry kolery adnoj madeli, klijenty abaviazkova spytajuć: «A jakija kolery buduć jašče?» Ale taho, jaki jany chočuć, u vas, viadoma ž, nie budzie».
Dy i znajści piersanał, akazvajecca, zadača z zoračkaj. Volha paskardziłasia, što za dziesiać hadoŭ pracy ŭ jaje było tolki piać sapraŭdy prafiesijnych kansultantak. Darečy, ludzi ŭ kamientarach heta paćvierdzili historyjami pra toje, jak zachodzili ŭ Moshe, a dziaŭčyna-kansultantka navat nie spyniała svaju telefonnuju razmovu.
Ale ž i da biznes-łedzi ŭźnikali pytańni pa zarpłacie. Jana niejak spytała ŭ Threads, ci narmalnuju prapanuju apłatu dla padpracoŭki — 178 rubloŭ za dva dni pracy kansultantkaj u kramie.
Bolšaść kamientataraŭ syšlisia na tym, što za 12 hadzin pracy štodzień — heta niedastatkova. Bo pry hrafiku dva dni praz dva dni realna zarabić usiaho tolki 1400 rubloŭ za miesiac.
Volha Hleb pryznajecca, što zachaplajecca pačatkoŭcami, jakija zapuskajuć ułasnyja brendy ŭ sučasnych umovach. Darečy, letaś taki stvaryli jaje svajački — Śviatłana Hleb razam z dačkoj Nastaśsiaj zapuścili Le Chik.
I ŭžo paśpieli trapić u cikavuju situacyju. Na adnym z kitajskich sajtaŭ znajšoŭsia taki samy kaścium, jak u Le Chik. Śviatłana Hleb zajaviła, što heta kitajcy skapiravali ich dyzajn.
Čytajcie taksama:
Uładalnica biełaruskaha brendu žanočaha adzieńnia Moshe ździviłasia šalonym cenam kankurentaŭ