Udava ź Indyi kaža, što trapiła ŭ biadu ŭ Biełarusi i jaje trymajuć u niejkim karoŭniku
Žančyna nie moža viarnucca na radzimu.
Žančyna sa štata Hudžarat šukała pracu za miažoj. Jana apynułasia ŭ pastcy ŭ Biełarusi paśla taho, jak jaje ašukaŭ ahient, pra što jana paviedamiła Divya Bhaskar.
Mina Džošy raskazała, što jaje nakiravali ŭ Biełaruś z abiacańniem pracy pa ŭpakoŭcy sadaviny i štomiesiačnaha zarobku ad 70 000 da 80 000 rupij (2200—2500 rubloŭ). Adnak, pavodle jaje słoŭ, jana nie atrymała ni abiacanaj pracy, ni zarobku. Ciapier jana choča viarnucca ŭ Indyju, ale nie maje hrošaj na nabyćcio zvarotnaha bileta.
«Ja ŭdava i pryjechała ŭ Biełaruś, uziaŭšy kredyt. Nas pasialili ŭ karoŭniku. Nas trymajuć za 350—400 kiłamietraŭ ad Minska. Tut u pastcy znachodzicca šmat ludziej», — skazała jana.
Žančyna abvinavaciła ahientaŭ ź Indyi, što ź jaje taksama ŭziali šmat hrošaj za pryjezd u Biełaruś. Adnak jana nie atrymała ni pracy, ni zarobku, jakija joj abiacali. Jana prapracavała kala tydnia i ledź zvodzić kancy z kancami.
«U mianie niama hrošaj, kab viarnucca ŭ Indyju. Mianie ašukali. Maje troje synoŭ znachodziacca ŭ Indyi, ja pakinuła ich adnych i pryjechała siudy. Majho muža niama pobač sa mnoj. Ja chaču viarnucca ŭ Indyju», — skazała jana.