BIEŁ Ł RUS

«Za 500 rubloŭ lacieŭ u Minsk z Mahilova na samalocie». Minčuk pa paradku abjechaŭ usie miescy ź biełaruskich kupiur

26.08.2025 / 8:25

Nashaniva.com

Minski błohier zdoleŭ ukłaści ŭ adzin maršrut usie miaściny, namalavanyja na biełaruskich kupiurach, i abjechaŭ ich pa paradku. Hučyć nie tak užo składana? Voś tamu chłopiec prybraŭ opcyju asabistaha aŭto, abmiežavaŭ biudžety litaralna da naminału kupiury i dadaŭ u prahramu — raptoŭna — avijarejs. Onliner pahavaryŭ z błohieram pra toje, jak i navošta jon usio heta praviarnuŭ.

«Z Kamianca ŭ Połack treba było dajechać maksimum za 10 rubloŭ»

Ženia Milto zdymaje videa dla roznych placovak — napeŭna, kožnamu biełarusu, chto zalipaje pierad snom u TikTok, choć raz dy traplalisia jaho apytańni pra lubimyja miemy. Na YouTube-kanale milTOP jość farmaty bolš maštabnyja, u tym liku niestandartny trievieł. Naprykład, u 2021 hodzie Ženia litaralna za 1 biełaruskuju kapiejku źlataŭ na Majorku, u 2023-m paraŭnaŭ futboł u Dziaržynsku i Dortmundzie. Ideja niezvyčajnaha padarožža pa Biełarusi pryjšła błohieru ŭ hałavu kala hoda tamu.

— Prosta viarcieŭ u rukach niekalki kupiur i raptam padumaŭ, što było b prykolna za adnu pajezdku pabyvać va ŭsich miescach, jakija na ich namalavanyja. Prykinuŭ maršrut, zrazumieŭ, što heta realna. Viadoma, prajechać pa łakacyjach u adzinočku, na mašynie, u rassłablenym tempie — nie ciažka i nie doraha, ale ŭ hetym niama nijakaha pančłajna. U mianie ž była meta źniać niasumnaje videa, a značyć, patrabavalisia ŭskładnieńni. Jany i razdźmuli biudžet padarožža. Plus treba było poŭnaściu pakryć vydatki apieratara, jakoha ja źbiraŭsia ŭciahnuć u hetuju avanturu. Hod tamu stajaŭ vybar: abo źniać takoje videa, abo pastavić doma kandycyjanier. Vybraŭ druhoje, ale i da idei ŭsio ž viarnuŭsia (uśmichajecca. — Zaŭv. Onlíner).

Pieršaje ŭskładnieńnie z tych, jakija zhadvaje Ženia, — heta strohaja paśladoŭnaść kropak maršrutu, jakija adpaviadajuć paradku naminałaŭ kupiuraŭ.

To-bok pieršaj treba było naviedać Kamianieckuju viežu, namalavanuju na piacirublovaj banknocie. Paśla hetaha — pierabracca až da Spasa-Praabraženskaj carkvy ŭ Połacku (10 rubloŭ). Nastupny punkt — homielski pałac Rumiancavych — Paskievičaŭ (20 rubloŭ). Dalej — Mirski i Niaśvižski zamki (50 i 100 rubloŭ), Mahiloŭski mastacki muziej imia P. V. Maślenikava (200 rubloŭ) i, narešcie, Nacyjanalnaja biblijateka ź piacisotrublovaj «papierkaj».

— Ale heta jašče nie ŭsio. Dla dadatkovaj cikavaści ja vyrašyŭ dabiracca z adnoj kropki ŭ inšuju, vydatkovyvajučy na darohu sumu, jakaja nie pieravyšaje naminał adpaviednaj kupiury, ale pry hetym maksimalna blizkuju da jaje. Prykładna jak u hulni ŭ 21.

To-bok z Kamianca ŭ Połack treba było zdoleć dabracca za 10 rubloŭ, a z Mahilova ŭ Minsk — za 500.

Pry hetym usie hrošy pavinny byli iści tolki na transpart: nielha kupić luby bilet na ciahnik, a reštu patracić jak zaŭhodna. Tamu samym łahičnym (i ŭ toj ža čas absurdnym) rašeńniem było palacieć z Mahilova ŭ Minsk na samalocie ź pierasadkaj u Maskvie. Nabyty bilet na bližejšy taki rejs da taho ž stymulavaŭ nie zaciahvać padarožža: na ŭsio byŭ tydzień.

«U Bresckaj vobłaści my nie stajali na trasie bolš za try chviliny, a ŭ Viciebskaj šeść hadzin pieraadolvali 70 kiłamietraŭ»

Startanuli Ženia i Maksim (tak zavuć apieratara) z Bresta. Za aŭtobus z abłasnoha centra da Kamianca pryjšłosia addać 4,50 rubla — idealny pačatak.

Pieršyja ciažkaści pačalisia paśla čekina kala viežy i ŭśviedamleńnia, što napieradzie 537 kiłamietraŭ, jakija treba pieraadoleć, majučy ŭ kišeni na darohu tolki adnu «dziasiatku».

U Ženi byŭ chutki varyjant źjechać u Minsk z turhrupaj, jakaja znajšła adno volnaje miesca ŭ aŭtobusie. Ale błohier vyrašyŭ usio ž nie pakidać apieratara adnaho — chłopcy pačali šukać zapasnyja šlachi ŭ vyhladzie mašyn z numarami siomaha rehijona. Adnak nichto ź minčukoŭ u stalicu pakul nie śpiašaŭsia.

Tady chłopcy dabralisia na dvuch paputkach nazad u Brest, kab pasprabavać pośpiech na bolš ažyŭlenaj trasie M1. Błohier uspaminaje, što tady ž adbyŭsia niedarečny incydent, jaki moh pastavić pad pahrozu ŭsiu vandroŭku: apieratar Maksim vypadkova «skraŭ» zaplečnik adnaho z vadzicielaŭ, pierabłytaŭšy jaho z sumkaj Ženi. Ruchacca dalej z rečami nieznajomca, jaki źjechaŭ u nieviadomym kirunku — ideja sumniŭnaja. Raźviazku historyi (jak vy zrazumieli, ščaślivuju, inakš hetaha tekstu b nie było) Ženia trymaje ŭ sakrecie. Śmiajecca, maŭlaŭ, hladzicie ŭ videa.

— Na M1 z aŭtastopam usio było vydatna: my redka stajali na abočynie z vyciahnutaj rukoj bolš za dźvie-try chviliny.

Ahułam dabiralisia da Minska na siami roznych mašynach. Vadzicielam ja raskazvaŭ pra naša padarožža — chacia b dla taho, kab patłumačyć, čamu my viadziom zdymki. Usie reahavali pazityŭna, choć, dumaju, biez kamier razmovy atrymlivalisia b bolš adkrytyja.

Adzin mužčyna adrazu zrazumieŭ zadumu pajezdki, a potym jašče i padkazaŭ, što ŭsie słavutaści z kupiuraŭ adpaviadajuć ałfavitnamu paradku abłaściej, u jakich jany znachodziacca — jak ličby rehijonaŭ na aŭtanumarach. Ja asabista pra heta raniej nie zdahadvaŭsia. Akazałasia, hety vadziciel — pieramožca niejkaj ekanamičnaj alimpijady, chvaliŭsia, što navat viedaje dakładnyja pamiery ŭsich banknot.

Dajechaŭšy da Minska, chłopcy vyrašyli razyścisia na noč pa damach. Da startu ŭ Połack pavodle płana zastavałasia mienš za čatyry hadziny — Ženia kaža, što vyrvać chacia b taki kavałak snu ŭžo było žyćciova nieabchodna. Dalej — elektryčka da Maładziečna, a adtul — da Połacka. Tak tańniej — atrymałasia ŭkłaścisia ŭ patrebnyja 9,90 rubla.

— Na 10-rubloŭcy namalavanaja Spasa-Praabraženskaja carkva. Dajechaŭšy da jaje, my ździvilisia, nakolki jana maleńkaja i navat nieprykmietnaja na fonie astatnich budynkaŭ Spasa-Jefrasińnieŭskaha manastyra. Ja spytaŭ u manaški, čamu mienavita hety, nie samy znakamity chram byŭ uviekaviečany na banknocie. Akazałasia, što jon samy staražytny z usich, zachavaŭsia z XII stahodździa.

Zdymać u takoj łakacyi było trochi niajomka: usio ž taki rolik u nas fanovy, i nie chaciełasia začapić čyichści pačućciaŭ. Tamu my maksimalna chutka źniali davoli strymanyja pierabiŭki i bližej da viečara sabralisia kiravacca ŭ bok Viciebska. Adtul treba było dabracca ŭ Oršu, dzie my pavinny byli sieści na ciahnik da Homiela.

U Oršy žyvie babula Ženi, i chłopcy płanavali zastacca na nastupnuju noč u jaje. Paviedamili, što pryjeduć a dzieviaci viečara, a ŭ vyniku sieli za stoł z daŭno astyŭšaj viačeraj tolki a treciaj nočy.

— Adlehłaść ad Viciebska da Oršy — usiaho 70 kiłamietraŭ. Natchnionyja ŭdałym dośviedam aŭtastopu pad Brestam, my byli ŭpeŭnienyja, što pralacim ich vielmi chutka. Ale mašyny, što prajazdžali, usio nie spynialisia i nie spynialisia. Z nadychodam ciemry pačaŭ adčuvacca zusim užo niervovy vajb — u takija momanty razumieješ, nakolki kultura ŭzajemadapamohi moža adroźnivacca ad rehijona da rehijona navat u Biełarusi. A moža, nam prosta nie pašancavała mienavita ŭ toj dzień.

Urešcie nas padabraŭ mužčyna, jaki zmoh davieźci tolki da bolš ažyŭlenaha ŭčastka trasy. A tam užo my niejak, razmachvajučy lichtarykam, zmahli złavić nastupnuju paputku da Oršy.

Na toje, kab pieraadoleć hety ŭčastak darohi, u nas syšło amal šeść hadzin — ad Bresta da Minska dabralisia chutčej.

Hetym razam udałosia prykiemaryć usiaho hadzinu: u 05:44 užo adpraŭlaŭsia homielski ciahnik. Ženia raskazvaje, što pa pryjeździe ŭ abłasny centr było pryniata jašče adno rašeńnie: źniać kvateru na paru hadzin tolki dziela taho, kab jašče krychu paspać i pryjści ŭ siabie pierad zdymkami čarhovaj častki rolika.

— Z-za hetaha, na žal, nie patrapili ŭnutr pałaca Rumiancavych — Paskievičaŭ, da viečara jon užo byŭ začynieny. Było cikava tolki adznačyć, što budynak supadaje pa koleravym afarmleńni z 20-rublovaj kupiuraj, na jakoj jon namalavany. Siadziba chavajecca ŭ hłybini vielmi ŭtulnaha parku — heta prykolna, ale časam usio ž byvaje kryŭdna, što takija pryhožyja budynki znachodziacca nie dzieści ŭ samym centry vialikaha horada (jak toj ža znakamity hatyčny sabor u Kiolnie): tak jany mahli b być bolš efiektnymi mahnitami dla turystaŭ.

«Była ideja dabracca da Niaśviža pa race»

Z Homiela Ženia i Maksim znoŭ rvanuli načnym ciahnikom u Minsk, ale praviali na vakzale ŭsiaho paŭhadziny pierad tym, jak sieści ŭ samuju rańniuju maršrutku na Mir. Błohier adznačaje, što da siaredziny svajho trypa-kviesta paśpieŭ palubić nienavisnyja doŭhija pierajezdy: ciapier jany ŭsprymalisia jak doŭhačakanaja mahčymaść pieravieści duch i, moža być, navat paspać.

U Mirskim zamku chłopcy byli a vośmaj ranicy — i nie sustreli tam nivodnaha turysta. Ženia ŭžo paśpieŭ padumać, što adna z hałoŭnych słavutaściaŭ Biełarusi bolš nie ŭ pašanie, ale da dziesiaci hadzin u kompleksie ŭžo było nie prapichnucca: pačalisia ekskursii.

— Zamkavy turyzm u nas, kaniešnie, raźvity vielmi dobra. Tych ža rasijan pryjazdžaje proćma, aŭtobusy parkavalisia adzin za adnym. Zrazumieć turystaŭ možna. Ja ŭ Mirskim zamku ŭžo byvaŭ raniej, ale jon usio roŭna kožny raz stvaraje ŭražańnie niečaha vieličnaha, zachaplalnaha. A jašče, darečy, tolki ŭ hetym miescy pradavaŭsia suvienirny mahnit u vyhladzie «svajoj» kupiury.

Nastupny punkt na hrašovaj karcie — Niaśviž. Biudžet na darohu daŭžynioj 30 kiłamietraŭ — cełych 100 rubloŭ, razhulacca, zdavałasia b, jość dzie. Ženia va ŭsiu sprabavaŭ znajści jak maha bolš vyčvarenski sposab pieraadoleć adlehłaść pamiž dvuma hałoŭnymi zamkami krainy.

— Była ideja dabracca pa vadzie, z Haradziei ŭ Niaśviž pa race Uša. A da Haradziei ź Mira dajści pieššu.

Ja zahadzia prahladzieŭ čaty miascovych rybałovaŭ, ale, pa-pieršaje, ich tam akazałasia nie tak užo i šmat, a pa-druhoje, z-za składanaj łahistyki było b prablematyčna damovicca z rybakom na peŭny čas. Škada, ale što zrobiš.

Padumali, što chacia b dziela kantentu budzie cikava addać hetuju sotku vadzicielu paputki, jaki budzie dumać, što padvozić nas biaspłatna. Kali šukali kardonku i fłamastary, kab zrabić tabličku, paznajomilisia z turystam z Archanhielska — jon prapanavaŭ zavieźci tudy. Paśmiajalisia, ale kantaktami abmianialisia. Archanhielsk jość na adnoj z rasijskich kupiuraŭ — chto viedaje, raptam zachaču kali-niebudź paŭtaryć taki ž čelendž tam.

Aŭtastop na hety raz akazaŭsia takim ža składanym, jak i ŭ Viciebskaj vobłaści: padarožnikaŭ ihnaravali absalutna ŭsie vadzicieli. Niekatoryja prytrymlivalisia, ŭhladalisia ŭ tabličku, ale naciskali na haz. Ženia dahetul nie razumieje, z čym heta moža być źviazana: mnohija ž napeŭna jechali mienavita ŭ Niaśviž.

— Paralelna my rabili staŭki, chto ž nas usio-taki padbiare: biełarusy ci rasijanie. Aŭtamabilaŭ na rasijskich numarach siarod prajazdžajučych było 50 % dakładna. A ŭ vyniku spynilisia rasijanie na biełaruskich numarach: chłopcy z Sankt-Pieciarburha arandavali karšerynh, kab pakatacca pa zamkach. Im my i addali 100 rubloŭ. Kali chtości z prajechaŭšych mima vadzicielaŭ ciapier heta čytaje — niachaj kusaje łokci (śmiajecca. — Prym. Onlíner).

A Niaśviž, u jakim ja byŭ upieršyniu, uraziŭ svajoj pryhažościu. Horad maleńki, ale supierutulny, dahledžany. Jość u im niejki samabytny vajb. Što da zamka, dyk jon, u adroźnieńnie ad vieličnaha Mirskaha, asacyjujecca ź niečym bolš śvieckim, rassłablenym. Jak byccam tam ciabie zaŭsiody čakajuć na pryhožy bal.

«Kab patracić hrošy, pryjšłosia zamović u Mahilovie limuzin»

Paśla Niaśviža chłopcy znoŭ pieranačavali ŭ Minsku, a potym adrazu ž vyjechali ŭ Mahiloŭ. Biudžety na darohu tym časam pavialičvalisia, a zadača patracić jak maha bližej da naminału nastupnaj kupiury stanaviłasia ŭsio bolš składanaj. Na mahiloŭskija 200 rubloŭ pryjšłosia ekstravahantna šykanuć: padarožniki zamovili limuzin.

— Zrabić heta było nie tak užo i prosta: limuziny, jak akazałasia, redka mohuć pryjechać «voś prosta zaraz», jak taksi. Adhuknuŭsia tolki adzin vadziciel, ale paprasiŭ pačakać chacia b paru hadzin, bo jechaŭ jon sa Škłova. Našamu durnomu zakazu jon asabliva nie ździviŭsia. Skazaŭ, što časta kataje błohieraŭ, pakul tyja zdymajuć kantent. Dumaju, my byli adnymi z samych cichich jaho klijentaŭ: prosta dajechali da patrebnaj kropki, i ŭsio. Abyšłosia nam heta ŭ 160 rubloŭ.

U zały mastackaha muzieja imia P. V. Maślenikava, jaki namalavany na 200-rublovaj kupiury, trapić nie ŭdałosia: vychadny. Dazvolili tolki troški pazdymać u chole i pradali mahnit — taksama niadrenna, tym bolš što mety daskanała vyvučyć usie słavutaści nie było.

Dalej chłopcy padzialilisia: Maksim loh na połku kupe i spakojna pajechaŭ u Minsk, Ženia ž adpraviŭsia ŭ aeraport, kab zarehistravacca na avijarejs u Maskvu (nahadajem, była zadača patracić 500 rubloŭ na darohu z Mahilova ŭ Minsk).

— Da Maskvy dalacieŭ Belavia biez pryhod, tolki pakružyli trochi nad aeraportam — jak skazaŭ piłot, z-za ščylnaha trafiku na ŭźlotna-pasadačnaj pałasie. Na stykoŭku ŭ Šaramiećcieva było dźvie hadziny času. Nazad u Biełaruś dabiraŭsia ŭžo «Aerafłotam».

Hučyć usio heta, viadoma, vielmi absurdna: adlehłaść ad Mahilova da Minska — 190 kiłamietraŭ, a ja zamiest hetaha pieraadoleŭ 1400.

Pryblizna ŭ pałovu treciaj nočy ja byŭ u Minsku. Dabraŭsia da vakzała, znoŭ sustreŭ Maksa, i ŭ 05:20 my zaviaršyli čelendž kala Nacyjanalnaj biblijateki. Darečy, voś hety zdymak z kupiuraj — majo pieršaje ŭ žyćci fota na fonie «Nacyjanałki».

«Na kupiury ŭ 1000 rubloŭ ja b namalavaŭ «Varoty Minska»

— Jakuju hałoŭnuju vysnovu ty zrabiŭ paśla pajezdki?

— Heta prykolny turystyčny maršrut. Kali zusim nie viedaješ, što pahladzieć u Biełarusi, abjezdžaj miaściny z kupiuraŭ. Jany ŭsie vartyja taho, kab ich ubačyć — nie abaviazkova z uskładnieńniami, heta varta zrabić navat prosta na mašynie.

U kožnaha miesca svoj unikalny vajb. Ale čamuści daloka nie ŭsie viedajuć, što na jakoj banknocie namalavana. Asabliva ŭ Mahilovie: ja dziela cikavaści pytaŭsia ŭ minakoŭ, ale nichto nie zdahadaŭsia, što heta miascovy mastacki muziej.

Nu i kali ciapier u mianie spytajuć, ci padarožničaŭ ja pa Biełarusi, to ja zmahu ŭpeŭniena adkazać, što tak. Usio ž taki my i praŭda narmalna tak pakatalisia z adnaho kanca krainy ŭ druhi.

— Kali b u Biełarusi vyrašyli vypuścić kupiuru naminałam 1000 rubloŭ, što na joj pavinny byli b namalavać?

— Kali iści pa toj ža anałohii z aŭtamabilnymi numarami, u jakich užo źjaviŭsia vośmy rehijon, što abaznačaje Minsk, to na 1000 rubloŭ taksama pavinna być staličnaja słavutaść. Liču, što lepšy kandydat — «Varoty Minska». Tamu što jany, mahčyma, samy paznavalny abjekt stalicy siarod turystaŭ. 

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła