Padarožža ŭ serca
Alaksandar Milinkievič pabyvaŭ u Maładečnie j Vilejcy.
Alaksandar Milinkievič parušyŭ tradycyju «siadzieć doma» ŭ vychodnyja. Radykalnaje skaračeńnie času padrychtoŭki da vybaraŭ nie daje mahčymaści rabić paŭzy. Usie chiby j vyhody ŭik-endaŭskich vajažoŭ pakazaŭ niadzielny vyjezd u serca biełaruskaha nacyjanalnaha ruchu pačatku XX st. — Maładečna j Vialejku.
Alaksandar Milinkievič parušyŭ tradycyju «siadzieć doma» ŭ vychodnyja. Radykalnaje skaračeńnie času padrychtoŭki da vybaraŭ nie daje mahčymaści rabić paŭzy. Usie chiby j vyhody ŭik-endaŭskich vajažoŭ pakazaŭ niadzielny vyjezd u serca biełaruskaha nacyjanalnaha ruchu pačatku XX st. — Maładečna j Vialejku.
Dla nacyjanalnaha kandydata było važna daviedacca pra nastroi ŭ rehijonie, jaki daŭ biełarusam Janku Kupału, prezydenta BNR Mikołu Abramčyka i, darečy, lehiendarnaha redaktara «NN» Alaksandra Ŭłasava. Pakolki pradpryjemstvy j navučalnyja ŭstanovy nie pracavali, metavaj terytoryjaj byli rynki.
Paśpiachovaść pajezdak tolki ŭ druhuju čarhu zaležyć ad zdolnaściaŭ hościa. Hałoŭnaje — padrychtoŭka na miescy. Sumnievy, što sprava vyharyć, źjavilisia, kali byŭ pryznačany nadta rańni čas startu ź Miensku. U Maładečnie byli ŭžo a 10-j. Na charčovy rynak ciahnulisia pieravažna stałyja ludzi sa stomlenymi tvarami. Pikiet pa zbory podpisaŭ za Milinkieviča stajaŭ nasuprać hałoŭnaha ŭvachodu, ale pa inšy bok darohi i za śpinami niezarhanizavanych handlaroŭ amal źlivaŭsia ź miascovaściu. Niešmatlikija minaki zbolšaha nie źviartali ŭvahi albo aziralisia dy pierašeptvalisia. Nie skazać, kab Milinkievič hutaryŭ tolki z arhanizatarami, ale i pra masavaje zacikaŭleńnie jahonaj asobaj śćviardžać nie vypadała.
Krychu žyviej było, kali pajšli pa rynku. Handlary na kantakt išli achvotna i prablemaŭ nie chavali. Zarobki nizkija, padatki vysokija, narmatyŭnaja baza mianiajecca štomiesiac. Vysłuchaŭšy adnaho pradprymalnika, Milinkievič išoŭ da inšaha, a za im na niekatoraj adlehłaści škandybali specsłužboŭcy. Z novaha hodu ŭ ich novaja taktyka: nie zaminać, kab nie reklamavać, ale pa-raniejšamu ŭsio adsočvać, «napracoŭvać bazu» dziela dalejšych vysnovaŭ. Adzin naziraje, inšy vyśviatlaje, pra što pytaŭsia pretendent — padzieł pracy.
Na vychadzie Milinkievič nabyŭ u bajavoj handlarki dźvie rybiny-čyrvonapiorki.
Pajechali na rečavy rynak. Miesca pikietu zdavałasia idealnym: za try metry — uvachod, za dva — abmienny punkt. Adnak ŭ vačoch pakupcoŭ pytańnie: chto heta? Trochu ludziej naźbirałasia, ale vysnova była niesuciašalnaja. Paśla sychodu Hienadzia Karpienki ŭ Maładečnie skanaŭ nia tolki futboł, ale i hramadzkaje žyćcio, razvarušyć jakoje siłaŭ nie chapaje.
Apracavaŭšy rynki, Milinkievič uskłaŭ kvietki da pomnikaŭ Michału Ahinskamu, Mikołu Jermałoviču i «Pakutnikam za volu i niezaležnaść Biełarusi». «Voś što ŭ nas zaŭsiody biezdakorna, dyk heta ŭskładańnie kvietak», — zaŭvažyŭ niechta.
Na šlachu da Vialejki abmiarkoŭvali ŭbačanaje. Pra efektyŭnaść nie było i havorki, ale karysnaść dośviedu takich pajezdak sumnievu nie padlahała. Pahatoŭ mienavita ŭ Maładečnie ad pradstaŭnika kamandy Alaksandra Kazulina prahučała prapanova paśla zdačy podpisaŭ sieści za stoł pieramovaŭ. Namieśnik staršyni BSDP(H) Alaksiej Karol taksama adsočvaŭ vizyt Milinkieviča ŭ svoj horad. Ź inšaha boku, padčas pracy ŭ tych ci inšych partyjnych strukturach Karol čaściakom byŭ «asobnaj dumkaj»…
U Vialejcy — znoŭ rynak, znoŭ pikiet pa zbory podpisaŭ. Ad Maładečna — adno nievialičkaje, ale vyrašalnaje adroźnieńnie: abjava, što a 13.00 budzie adziny, jaki adkaža na ŭsie pytańni. Chutka vakoł Milinkieviča sabrałosia amal 80 čałaviek. Razmova doŭžyłasia bolš za paŭhadziny. Ab samych vysokich cenach na charč u rehijonie, ab zaniapadzie niekali viadomaha na ŭvieś Sajuz «Zenitu», ab spojvańni moładzi, biespracoŭi, adjeździe na čužynu pa zarobki, ab adsutnaści perspektyvaŭ. Adnym słovam, ab ekanomicy absurdu, jakaja aficyjna zaviecca cudam.
Milinkievič čarhovy raz pierakanaŭsia, što akcent treba rabić nia tolki na adsutnaści svabody j alternatyvy, ale i na pravałach u ekanomicy, jakija dobra vidać za miežami MKAD. Kamanda adzinaha na pačatku palityčnaj kampanii zdavałasia zakładnicaj pabudavanych uładaj mitaŭ: ciažka, maŭlaŭ, štości supraćpastavić Łukašenku ŭ ekanomicy, dabrabyt nibyta raście. «U čynoŭnikaŭ zarobki pa tysiačy dalaraŭ, u nas — 170 tys., tolki rubloŭ, a ŭ siarednim i atrymlivajecca $250, — zaŭvažyła adna vialejskaja kabieta, što pryjšła na sustreču. Anekdot adzinaha pra toje, jak adzin biełarus chacieŭ pažyć chacia b dzień u toj Biełarusi, što pakazvajuć pa telebačańni, byŭ sustrety na rynku hučnym rohatam.
Razmovy z demakratyčnym aktyvam abodvuch haradoŭ pakazali, što ŭ Milinkieviča zastajecca jašče adzin surjozny praciŭnik — rasčaravańnie. Navat svaim daviałosia paćviardžać, što paśla vybaraŭ u vypadku niaŭdačy jon nie saskoča.
«Daju słova: ja nie źbiahu nikoli, navat kali budzie pahražać turma», —Milinkieviču pryjšłosia paŭtaryć hetaje abiacańnie.