BIEŁ Ł RUS

Uładzimir Niaklajeŭ. Pakul Abamu nie zabili

6.04.2009 / 12:58

Zrazumieła, heta nijakaje nie praroctva (daj Boh Abamie zdaroŭja i doŭhich hadoŭ!), a tym bolš nie ekstremizm ci zaklik da jaho. Heta nieadčepnaje ŭ apošnija miesiacy pradčuvańnie niejkaj suśvietnaj katastrofy.

Ja navat bačyŭ son z takim siužetam: u Pakistanie vyrabili partatyŭnuju atamnuju bombu, niechta jaje ŭkraŭ i vybuchnuŭ u Amierycy, jakaja nia zmusiła siabie doŭha čakać z adkazam…

Vajna ŭ tym śnie nie začapiła Biełaruś.

Čamu?..

Tamu što ja lublu jaje bolš za ŭsio na śviecie, bolš za ŭvieś astatni śviet — i Boh, jaki pasyłaje nam sny, nie rašyŭsia na toje, kab u mianie Biełaruś adniać.

Čamu ž tady adymajuć u mianie Biełaruś inšyja?..

Tyja, jakija adymajuć u mianie biełaruskuju movu, kulturu, historyju, pamiać?..

Jany vyšej za Boha? Ci ŭ ich Boha niama?.. Ci ŭ ich niama Boha tolki biełaruskaha?..

Ja nie chaču, kab Abamu zabili.

Ja nie chaču, kab niechta ŭkraŭ i skarystaŭ bombu. Ni ŭ Złučanych Šatach Ameryki, ni dzie‑niebudź jašče.

Ja chaču, kab Boh nie dapuściŭ hetaha, kab nie było katastrofy.

Ja chaču, kab byŭ Jon, biełaruski Boh, i kab va ŭsich nas byŭ uvieś śviet i była Biełaruś.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła