«Try tydni płakała, pavieryć nie mahła». Što kažuć pra siamju, dzie piedafił hvałtavaŭ dziaŭčatak
Try hady minčanin hvałtavaŭ maleńkich dziaŭčatak z Navapołacku, zdymaŭ usio na videa i pradavaŭ roliki na pornasajty. A jašče zaprašaŭ zamiežnikaŭ bavić čas ź dziećmi. Pavodle paviedamleńnia MUS, mamy dziaciej nie prosta viedali pra hvałt, ale dapamahali złačyncu i atrymlivali za heta hrošy.
Čytajcie:
Piedafił arhanizoŭvaŭ zamiežnikam seks-tury ŭ Biełaruś: hvałtavali maleńkich dziaŭčatak, ich maci ŭsio viedali i sami zdymali porna
U jakoj siamji raśli dzieci i ci viedali siabry i rodnyja pra toje, što adbyvajecca, rasśleduje TUT.BY.
Fota: Volha Šukajła, TUT.BY
Maryna i Śviatłana — zvodnyja siostry (u intaresach paciarpiełych dziaciej imiony ich baćkoŭ źmienienyja). Starejšaj Marynie — 34 hady, małodšaj Śviatłanie — 25. Na ich staronkach u sacsietkach šmat fatahrafij ź dziećmi, jany byli padpisanyja na hrupy dla kłapatlivych mam.
Maci paciarpiełych dziaciej byli sirotami
— Śviatłana vučyłasia sa mnoj u adnoj škole, — raspaviadaje žycharka vioski ŭ Viciebskaj vobłaści. — Jana sirata. Baćka jaje ŭ turmie časta siadzieŭ, maci pamierła. Jana žyła z babulaj i dziadulem. Jany vielmi dobryja ludzi byli, lubili jaje. Ale jany taksama pamierli.
Paśla škoły Śvieta, pa słovach adnaviaskoŭcaŭ, vučyłasia ŭ PTV na švačku i ŭ rodnuju viosku za apošnija hady pryjazdžała tolki paru razoŭ.
— Dačku jana z saboj nie brała, — uspaminaje surazmoŭca. — Nakont vypiŭki tak skažu: ałkahaličkaj Śviatłana nie była. Nu na śviaty vypje — i ŭsio. Pry mnie jana nikoli nie napivałasia.
Znajomyja kažuć, alimienty na dzicia baćka nie płaciŭ i žyvie niedzie ŭ Rasii. Jon taksama sirata.
Maryna skančała škołu ŭ internacie.
— My razam vučylisia, — kaža jaje znajomaja. — Viedaju, što jana viała amaralny ład žyćcia — i sužycieli mianialisia, i vypić lubiła, i dziaciej kidała budź na kaho. Na pracy jana nidzie asabliva nie zatrymlivałasia. Voś tamu ŭ jaje i zabirali dziaciej. Tady jana ŭžo ŭładkoŭvałasia kudyści. Kvatera ŭ jaje była sacyjalnaja, ad dziaržavy. Jany ź siastroj tam i žyli.
U Maryny dźvie dački, paciarpiełaj pa spravie prachodzić małodšaja.
Sužycieli nie padazravali, čym zajmajucca siostry
Zatrymali siaścior u lipieni 2018-ha. Ich sužycieli, pa słovach rodnych, navat nie padazravali, što ŭ ich pad bokam takoje adbyvajecca.
— Syn sustrakaŭsia sa Śvietaj kala hoda, — uspaminaje maci sužyciela, sam jon prachodzić śviedkam pa spravie. — Ludzi mnie kazali: «Syn tvoj trapiŭ u hłupstva z hetaj dzieŭkaj». Ale što skazać? Z vyhladu dobraja była dziaŭčyna. Nu ź dziciem, ciapier šmat takich! Śviatłana dačku lubiła, małaja čystaja, apranutaja była, rečaŭ u jaje było šmat. Pa dačce ničoha nie zaŭvažyš. Jany da mianie ŭsie razam pryjazdžali, ja dziaŭčynku jak svaju rodnuju ŭnučku lubiła. I myła ja jaje — ničoha nie zaŭvažała. A ŭletku śpiakota, jana ŭ trusikach i maječcy biehała — ni siniakoŭ, ničoha. Jana ž maleńkaja takaja, jak takoje naohuł mahło adbycca, nie razumieju! Kali daviedałasia, try tydni płakała, nie mahła ŭ siabie pryjści. Dy kali b ja raniej znała, nie viedaju, što b zrabiła z toj mamaj.
Pa słovach žančyny, jaje syn taksama ni pra što nie zdahadvaŭsia:
— U lipieni prychodzić dadomu z rečami. Ja padumała, jany pasvarylisia. A jon kaža: «Byŭ pieratrus, zatrymali Śvietu». Ja dumała, nu, moža, za narkotyki ŭziali — hrošy byli patrebnyja ci što. Ale pra voś heta (seksualny hvałt. — Red.) — nikoli! Ja prasiła syna: «Skažy praŭdu!». A jon: «Dy ty što, mama! Dy kali b ja viedaŭ, chiba b ja ničoha nie rabiŭ?» Jaho ž śledčyja vyklikali, dapytali i adpuścili. Dziakuj Bohu što nie zabrali.
Surazmoŭca źviartaje ŭvahu, što ŭ Śviety zaŭsiody byli hrošy, choć pracu jana časta mianiała, u apošni čas była prybiralščycaj.
— Adkul jana brała hrošy, ja nie viedaju. A jašče byvała, što jana dačku addavała siastry na niekalki dzion. Kazała, na adpačynak.
Śviatłana za čas znachodžańnia pad vartaj dasłała usiaho adzin list.
— Što jana piša? «Nie čakaj, uładkoŭvaj svajo žyćcio. Pasadziać mianie, napeŭna, nadoŭha. Ale ja nie vinavataja», — raspaviadaje surazmoŭca. — Pra dačku ŭ liście jana ničoha nie raspytvała.
Paciarpiełych dziaŭčatak adrazu zabrali ŭ prytułak, ich maci pišuć, što nievinavatyja
Paciarpiełych dziaŭčatak adrazu paśla zatrymańnia ich mam źmiaścili ŭ prytułak. Śviatłana napisała svajakam z prośbaj, kab jany zabrali da siabie jaje dzicia.
— Nam jana napisała, što ni ŭ čym nie vinavataja, — raspavioŭ TUT.BY svajak. — Nibyta Śvieta vaziła dačku ŭ Minsk u hości da hetaha mužčyny (abvinavačanamu ŭ piedafilii. — Zaŭvaha Red.). I tam adbyvalisia ŭsie spravy. Daviedalisia my ad jaje stryječnaj siastry. Byli ŭ takim šoku, vy navat sabie nie ŭjaŭlajecie! Ličy, pad bokam usio adbyłosia. My ničoha nie viedali, ničoha nie zaŭvažali.
Mužčyna kaža, što razam z žonkaj naviedvaŭ małuju ŭ prytułku.
— Stan u jaje narmalny byŭ. Kali nas bačyła, radavałasia. Nu dziciačy dom jość dziciačy dom.
Ciapier dzicia žyvie ŭ svajakoŭ Śviatłany.
Znajomyja Maryny, starejšaj siastry, taksama kažuć, što byli ŭ šoku, kali daviedalisia, u čym padazrajuć žančynu.
— Z našych ahulnych znajomych naohuł nichto nie viedaŭ, navat ujavić takoje ciažka, — kaža siabroŭka. — Pra mužčynu hetaha (jaki abvinavačvajecca ŭ piedafilii. — Zaŭvaha Red.) ničoha nie viedaju, Maryna tolki kazała, što heta jaje stary dobry siabar. Čuła, jon padarunki ŭsiakija kuplaŭ i mocna byŭ pryviazany da dziaciej. Śviatłana addavała Marynie svaju dačku, bo pracavała. A Maryna časta advoziła dziaciej tamu mužčynu, nibyta ŭ hości. Chłopiec Maryny uspaminaŭ, što małaja potym płakała, nie chacieła nikudy jechać, ale heta śpisvali prosta na dziciačyja kapryzy. Pa dziaŭčynkach ničoha nielha było skazać. Ja i adnu, i druhuju viedała — viasiołyja, pryjaznyja małyja.
Surazmoŭca čuła, što znajomyja krytykujuć «amaralny» ład žyćcia Maryny — i vypivała, i mužčyn časta mianiała, i dziaciej pakidała. Ale, kaža, apošni hod Maryna pastajanna žyła z chłopcam, nichto ničoha drennaha pra jaje nie havaryŭ.
— Siostry pracavali apošnim časam. Starejšaja — u škole (absłuhoŭvajučy piersanał. — Zaŭvaha Red.) — heta jaje ad Centra zaniataści adpravili, kab dziaciej nie zabrali. Ja navat nie adrazu daviedałasia, što ŭ jaje dvoje dziaciej nasamreč było, ale starejšaja dziaŭčynka nie paciarpieła. Hetaja navina dla nas była sapraŭdnym šokam. Viedaju, što Maryna ŭ listach piša, što nie vinavataja. Choć raniej kazali, što na pieršych dopytach jana pryznała vinu.
***
Aficyjny pradstaŭnik Śledčaha kamiteta Julija Hančarova paviedamiła TUT.BY, što rasśledavańnie pa spravie praciahvajecca. U SK pakul ustrymlivajucca ad kamientaroŭ.
Pavodle źviestak MUS, asnoŭny fihurant pa spravie — minčanin, jaki na praciahu 20 hadoŭ zdymaŭ pornaroliki z udziełam dziaciej. Achviarami stanavilisia dzieci jaho siabroŭ i znajomych, jakija padčas hvałtu znachodzilisia ŭ susiednim pakoi. Paśla zakančeńnia univiersiteta mužčyna aficyjna nie pracavaŭ, choć pa śpiecyjalnaści jon prahramist. Asnoŭnym zarobkam dla jaho byŭ vyrab porna. Na pačatku 2000-ch jon razam sa znajomym z ZŠA adpraviŭsia ŭ Kambodžu, dzie jany hvałtavali dziaciej i zdymali heta na videa. Amierykanski siabar na 30 hadoŭ trapiŭ za kraty, biełarusu tady ŭdałosia paźbiehnuć pakarańnia. U 2011 hodzie jon pierajechaŭ va Ukrainu, dzie jaho pakarali za raspaŭsiud porna. Vyjšaŭ na volu i viarnuŭsia ŭ Biełaruś.
Sa starejšaj siastroj z Navapołacku jon paznajomiŭsia ŭ 2015 h. Pa źviestkach milicyi, jany žyli razam. Pornastudyju minčuk arhanizavaŭ doma, dzie hadami hvałtavaŭ dačku i plamieńnicu sužycielki, dziaŭčynkam było 2 i 4 hady. Pornaroliki jon pradavaŭ u zakrytych sietkach pa 30 dalaraŭ. Akramia taho, ładziŭ seks-tury dla zamiežnikaŭ. Za ździek nad dziciem atrymlivaŭ ad 2 da 3 tysiač dalaraŭ.
Maci, pa słovach pravaachoŭnikaŭ, nie tolki viedali pra złačynnuju dziejnaść, ale i dapamahali hvałtavać dziaciej i zdymać usio heta na videa, za što atrymlivali hrošy.
Biełaruskija pravaachoŭniki razam ź Interpołam praciahvajuć vyśviatlać, ci byli ŭ hałoŭnaha fihuranta pamahatyja za miažoj.