Pra biełaruski sport, amierykanskuju dyscyplinu i pracu rusałkaj — raskazvaje minčanka, jakaja vystupaje ŭ šou ŭ Łas-Viehasie
U 14 hadoŭ biełaruska Iłona Katlarenka pačuła pra vodnaje šou ŭ Łas-Viehasie i padumała, što padobnaja praca — niedasiahalnaja kazka. A siońnia sama Iłona — artystka ŭ hetym prajekcie. Toje, što dla hledačoŭ vyhladaje kazkaj, stała dla jaje lubimaj, ale vielmi ciažkaj pracaj.
Iłona Katlarenka.
Maci vybirała sport, a vybrała los
Iłona naradziłasia ŭ 1993 hodzie ŭ Minsku. Žyła z maci ŭ Sierabrancy. Maci Iłony zajmałasia biznesam, raściła dačku adna.
Jana i vybrała spartovuju karjeru dla zusim jašče małoj dziaŭčynki.
«U jaje była najlepšaja siabroŭka, jakaja zajmałasia sinchronnym płavańniem, i maci zaŭsiody zachaplałasia jaje hracyjaj i hnutkaściu. Tamu moj los byŭ vyznačany jašče da majho naradžeńnia. Maci adrazu vyrašyła, što kali ŭ jaje narodzicca dačka, to jana pojdzie na sinchronnaje płavańnie», — uzhadvaje Iłona.
Tak i adbyłosia. Piacihadovuju Iłonu maci adviała na prahlad u SDIUŠAR.
«Dla mianie spačatku heta była viasiołaja hulnia. Treniery raskidvali pa basiejnie cacki, a dzicia musiła płavać i ich źbirać. Pieršy hod my tak hulali. A paźniej užo stała zrazumieła, što hulniami ŭ sinchronnym płavańni i nie pachnie, što heta rucina i trochi katarha, jak i luby inšy sport. Heta ciažkaja praca. Naprykład, kali dva treniery razryvajuć ciabie pry raściažcy špahatu: staviać dva kresły, pamiž imi siadaje dziaŭčynka na špahat. Adzin trenier trymaje nohi, a druhi siadaje źvierchu. U dziciačym uzroście cieła najbolš hnutkaje, lepš za ŭsio maksimalna raźvivać raściažku. Praŭda, niekatorym dziaŭčynkam tak rvali źviazki. Ale ŭ niejkaj stupieni ciažkaja padrychtoŭka — heta naturalny adbor. Chtości nie vytrymlivaŭ i sychodziŭ, inšyja znachodzili siły iści dalej. Z usich, z kim zajmałasia ŭ dziacinstvie, da vialikaha sportu dajšła adna ja», — raskazvaje Katlarenka.
Dziaŭčyna tolki paźniej zrazumieła, što dziacinstva ŭ jaje nie było.
«Ja ŭ dvary nikoli nie hulała — u mianie nie chapała ani času, ani siłaŭ. Ale ja nie pakutavała — usie maje siabry taksama zajmalisia sinchronnym płavańniem, i ja ličyła, što ŭsio narmalna, što tak i pavinna być».
Spačatku ŭ Iłony było 3-4 zaniatki na tydzień. A kali jana pajšła ŭ 8 kłas vučelni alimpijskaha rezierva, to ŭ jaje ŭžo było pa dźvie treniroŭki štodnia, 6 dzion na tydzień.
«Sport škole nie pieraškadžaŭ, chutčej, naadvarot, dyscyplinavaŭ. Moža, ja i baviła čas u hulniach, ale nie zajmałasia niejkaj łuchtoj, nie lažała biazdumna na kanapie pierad televizaram ci kampjutaram. Treniroŭka, školnyja zaniatki, jašče adna treniroŭka, chatnija zadańni, son… Dziakuj maci, jana zaŭsiody tłumačyła, što sport sportam, ale adukacyju varta mieć. Tamu na vučobu nikoli nie zabivała, — kaža Iłona. — Kaniečnie, šmat razoŭ chaciełasia ŭsio kinuć. Prychodziła dachaty i płakała, kazała maci, što bolš tak nie mahu, heta zanadta ciažka.
A taja kazała: «Tak, kidaj. Zaŭtra pojdzieš ź siabrami ŭ dvary hulać. Budziecie jak usie siadzieć na łavie i siemki hryźci».
Maci zaŭsiody padkreślivała: «Iłona, nie budź jak usie. Vyłučajsia z natoŭpu, tady dasiahnieš pośpiechu»».
Praŭda, u takim vychavańni byli i peŭnyja minusy.
«Heta siońnia ja razumieju, što pakul ja była na treniroŭkach, inšyja dzieci siadzieli ŭ piasočnicach, skakali praź viarovačku… U mianie amal nie było siabroŭ. A pryvatnaje žyćcio źjaviłasia tolki paśla 19 hadoŭ, kali ja kinuła sport, — uzhadvaje Iłona. —
Ale majoj metaj było trapić na Alimpijadu-2012 u Łondanie, ja išła da jaje, i na ŭsio astatniaje mnie było plavać. Sport zabiraje ŭsio. Ci ty hulaješ pa hetych praviłach, ci nie hulaješ zusim».
Rasija — najlepšaja ŭ śviecie ŭ sinchronnym płavańni, kaža Iłona, ale tam tysiačy škoł. U nas, moža, čatyry ci piać. Mnohija, pabačyŭšy, što nikoli nie trapiać na pryzavyja miescy, skančvajuć karjeru ŭ 20 hod.
Faktyčna tak u vyniku i adbyłosia z samoj Iłonaj.
Kudy iści paśla?
Karjera spartoŭca karotkaja. Paśla płavańnia varyjantaŭ niašmat. Kali spartoviec byŭ zaŭvažnym, zamiežniki prapanujuć jamu stać trenieram. Kali nie — daviadziecca zastavacca na radzimie.
U Biełarusi trenier zarablaje kala 300 dalaraŭ, kaža Iłona Katlarenka, za miažoj — minimum u 5 razoŭ bolš:
«Pad kaniec svajoj spartovaj karjery ja pačała zadumvacca: a sens hetaj katarhi, kali paśla ja ničoha nie budu mieć? Padčas vystupaŭ ja zarablała pa biełaruskich mierkach dobra — atrymlivała hrošy ad Minsporta jak člen nacyjanalnaj zbornaj i plus prezidenckuju stypiendyju jak talenavitaja spartoŭka. Vychodziła bolš za 500 dalaraŭ, ale mienš za 1000. Pahladzieła śviet: spabornictvy ŭ Italii, Ispanii, Hrecyi».
Ale heta było časova. Paśla skančeńnia karjery Iłonu, jak i inšych, chutčej za ŭsio, čakali b vakansii treniera ŭ minskich basiejnach, trenažornych załach ci fitnes-centrach.
Katlarenka bačyła heta i, kaža, nie chacieła takoha losu. Paśla vučelni alimpijskaha reziervu jana pastupiła ŭ BDEU na zavočku. Reč u tym, što ŭdzielnik alimpijskaj zbornaj moža pajści absalutna ŭ luby ŭniviersitet biez konkursu, ale na płatnaje.
Iłona vybrała mižnarodnyja ekanamičnyja adnosiny. Atrymała dypłom. Praŭda patreby ŭ ekanamičnych viedach u jaje pakul nie ŭźnikała.
«U mianie była troški drama»
Iłona Katlarenka skončyła spartovuju karjeru ŭ 2012 hodzie jakraz pierad Alimpijadaj. Jaje mara pajechać u Łondan tak i nie zbyłasia.
«U mianie była drama. Na toj momant situacyja ź sinchronnym płavańniem u Biełarusi była nie vielmi dobraja. Usio razvalvałasia. I maja trenierka ŭ 2011 hodzie atrymała dobruju prapanovu z Azii, kinuła ŭsio tut i pierajechała ź siamjoj u Sinhapur. Dla mianie byŭ šok, — uzhadvaje Iłona. — Alimpijskuju zbornuju ŭznačaliła novaja trenierka. A ja musiła jechać u Łondan-2012 u składzie dueta. Novaja trenierka ŭziała inšuju dziaŭčynu ŭ toj duet, a mianie zrabiła zapasnoj — to bok na Alimpijadu mianie b nie ŭziali. I ja prosta zhubiła sens treniravacca dalej».
Ale Katlarenka jakraz atrymała prapanovu ad skaŭta, jaki šukaŭ artystaŭ dla vodnych šou. I jana vyrašyła syści sa sportu. Dziaŭčynie było 19 hadoŭ.
«Ja była na piku, i siońnia škaduju, bo adčuvaju, što mahła raskryć patencyjał na łondanskaj Alimpijadzie, źjeździć u Rya, — pryznajecca Iłona. — Ale čas nazad nie viernieš. Heta byŭ los».
Katlarenka pryniała prapanovu skaŭta i stała artystkaj na kruiznym łajniery.
Dziaŭčatam-sinchranistkam niaredka prapanujuć pajechać u Turcyju ci Kitaj pracavać rusałkaj — prosta płavać u kaściumie ŭ vialikim akvaryumie, jaki znachodzicca ŭ hateli. «Kitajcy vielmi lubiać najmać mienavita słavianskich dziaŭčat, jakija paśla płavajuć z rasplecienymi doŭhimi biełymi vałasami. Dla ich heta jak fietyš», — kaža Katlarenka.
Jana i sama pracavała rusałkaj u Kitai — try miesiacy padmianiała znajomuju.
Iłona trenirujecca ŭ akvaryumie kitajskaha hatela.
«Trochi papłavaješ ranicaj, trochi — viečaram. Hrošy dobryja, uvieś dzień volny. Paśla 8 hadzin trenirovak štodnia — heta vielmi lohkaja praca», — paśmichajecca Iłona.
Pakul pracavała, jeździła ŭ Minsk zdavać siesii va ŭniviersitecie. Ale, kaža, tady hałoŭnaj maraj u jaje była Amieryka — kraina vialikich mahčymaściaŭ.
Dyscyplina i charasmient
Iłona pajechała ŭ Majami, adkul musiŭ adpłyvać łajnier. Tam prajšło paŭtara miesiaca trenirovak — artysty rychtavalisia da šou. U trupie byli 4 sinchranistki, 10 skakunoŭ u vadu i 8 akrabataŭ — ludzi z usich kancoŭ śvietu.
Paśla dzieviać miesiacaŭ Iłona pražyła na hihanckim łajniery. Tam była scena dla miuzikłaŭ, ladovy katok i vodny teatr, dzie i vystupała biełaruska.
«My płavali pa Karybach, Bahamach, uzdoŭž Mieksiki, Jamajki… Hrošy vielmi dobryja. Dakładnuju sumu ahučyć nie mahu, na žal», — kaža Katlarenka.
Z kalektyvam adnosiny byli dobryja. Ale pracoŭnaja dyscyplina była suvoraj.
«U nas — ruskich, biełarusaŭ — taki mientalitet, što my nibyta imkniomsia abyści praviły. A amierykaniec robić usio dakładna. Jamu skazali, što a 8-j hadzinie treba być na repietycyi — jon budzie. Usie praviły vykonvajucca biezdakorna», — tłumačyć Iłona.
Ź jaje słoŭ, samaje ciažkaje na łajniery — heta toje, što ludzi zaŭsiody pobač. Kajuta maleńkaja, nižej za vaterliniju navat iluminatara niama. Žyvieš udvaich z naparnicaj pa šou.
«Akramia taho, ty nie tolki artyst, a jašče i ratavalnik. Raz na tydzień my try hadziny treniravalisia, što rabić u vypadku niejkaj nadzvyčajnaj situacyi. Za kožnym zamacoŭvaŭsia śpis pasažyraŭ, jakich treba budzie vyvieści da ratavalnych łodak, kali štości zdarycca, — raskazvaje Iłona. — Praz heta nielha było pić ałkahol. Dazvalałasia 0,2 ci 0,3 pramile. A pa łajniery chodzić achova, jakaja maje ałkatestery. Kali siekjuryci bačać, što artyst vypivaje, to mohuć paprasić padychać. Kali pakazčyk bolšy za dazvoleny — zvalnieńnie. Vysadziać u bližejšym porcie, nabuduć kvitok na samalot i ŭsio.
Taksama stroha z tym samym charasmientam. Kali da kahości nie tak dakranuŭsia, ci kali na ciabie bolš za dva razy paskardzilisia za damahańni — zvalnieńnie.
Jašče nielha zachodzić da hościa ŭ kajutu — za heta aŭtamatyčnaje zvalnieńnie.
Siońnia ja hladžu na halivudskuju isteryju z charasmientam i skažu tak: sama nikoli nie sutykałasia. Nie mahu kazać za inšych. Ale halivudskija historyi vyhladajuć tak, nibyta na hetaj temie ŭžo prosta pijaracca».
«Mara», jakaja spoŭniłasia
Paśla łajniera Iłonu zaprasili ŭ vodny park u San-Antonia, u Techas, taksama ŭ vodnaje šou. Jana pajechała.
«Tam razam z nami vystupali białuhi i delfiny. U vadzie my vystupali adnačasova, ale treniery ŭ ich byli svaje, — raskazvaje Iłona. — Uvohule, amierykancy lubiać stavić šou, u jakich šmat što adbyvajecca adnačasova. U vadzie — sinchranistki i delfiny, u pavietry — vialikija papuhai i akrabaty».
Iłona adpracavała ŭ Techasie hod, joj padabałasia. Praŭda, kaža, na łajniery było bolš vyhadna: kali pracuješ u akijanie, to nie płaciš padatki.
Paśla Iłona trapiła ŭ kamandu šou «Le Rev» u Łas-Viehasie. Nazva pierakładajecca jak «Mara».
«Upieršyniu ja pačuła pra jaho, kali mnie było 14 hadoŭ. Naša trenierka pryniesła rekłamnyja paštoŭki šou, dzie byli nohi ŭ čyrvonych tuflach. Dla mianie było nievierahodna, što niedzie ŭ śviecie jość šou, u jakim sinchranistki vystupajuć jak aktrysy. Heta było kazkaj, sapraŭdnaj maraj», — uzhadvaje dziaŭčyna.
Ciapier biełaruska Iłona — sama častka hetaj kazki.
«Kastynh ciahnuŭsia niekalki hadzin. Hladzieli na mianie ŭ vadzie, aceńvali siłu, chareahrafiju. Ja vielmi chvalavałasia, što nie prajdu, ale cud zdaryŭsia — mnie pazvanili».
40 miljonaŭ dalaraŭ i 300 čałaviek
«Le Rev» — vialikaje i darahoje šou. Takaja pastanoŭka kaštuje kala 40 miljonaŭ dalaraŭ, uličvajučy novy budynak teatra, jaki ŭźviali niepasredna pierad zapuskam pastanoŭki. Šou idzie paŭtary hadziny dva razy na dzień, 5 dzion na tydzień.
U šou 25 numaroŭ, u 10 ź ich udzielničajuć sinchranistki. Tut 95 akcioraŭ, jašče 150 čałaviek — kamanda sceny, vadałazy, kaściumiery… Ahułam bolš za 300 čałaviek. Padčas vystupu ŭ basiejnie pracujuć 20 vadałazaŭ, jany sočać za biaśpiekaj artystak. Jość numar, jaki ciahniecca 4 chviliny. Čałaviek nie moža stolki nie dychać, tamu vadałazy padnosiać artystkam trubki z kisłarodam.
«Treniroŭki ciažkija. Pieršy čas ja prychodziła i kłałasia ŭ vannu ź ildom, bo baleła ŭsio. Ciapier trochi lahčej», — kaža Iłona.
Znoŭ ža, u trupie strohaja dyscyplina.
«Zrazumieła, pamylicca moža kožny. Zvyčajna ŭ Amierycy rabotnik atrymlivaje da troch papiaredžańniaŭ. Kali nie robić vysnovy, to paśla treciaha zvalniajuć. A ŭ nas hałoŭnaje — biaśpieka. Paśla numara my vypłyvajem sa sceny praz padvodnyja tuneli — vadałaz padaje kisłarod, ty ŭdychaješ i płyvieš. Treba rabić usio dakładna i pa praviłach, kab nie stvaryć niebiaśpieku dla inšych artystaŭ, — raspaviadaje Iłona. — Taksama, kaniečnie, artystkam treba sačyć za saboj i padtrymlivać formu. Jość sinchranistki, jakim pa 40 hadoŭ. Kaniečnie, praściej pracavać z daśviedčanymi artystkami, čym šukać novych.
Byvajuć i niečakanyja historyi. Na naša šou prychodziła Brytni Śpirs sa svajoj kamandaj. Im vielmi spadabałasia, i paśla Brytni padaryła nam kvitki na jaje kancert».
Svoj zarobak u šou Katlarenka nie moža ahučvać. Ale, kaža, jon vyšejšy za siaredni pa ZŠA.
Niama z kim pahavaryć
«Łas-Viehas žyvie 24 hadziny. Usio pracuje kruhłasutkava. Žyć tut narmalna. My žyviem u pryharadzie, heta zvyčajnaja Amieryka.
U centry ja starajusia nie pravodzić šmat času — stamiłasia ad biaskoncaha šumu i śviatła. Zabavy tut na luby hust i hamaniec.
Cikava, što kazino ŭ horadzie absalutna paŭsiul, navat u praduktovych kramach byvajuć pakoi z aŭtamatami. Padsadžvajuć na hulniu nie tolki turystaŭ, ale i miascovych. Ja starajusia nie zachaplacca, ale hulała paru razoŭ. Samy vialiki moj vyjhryš — 200 dalaraŭ. Samy vialiki projhryš — 400. Ale ja bačyła, jak ludzi vyjhrajuć pa niekalki dziasiatkaŭ tysiač, heta nievierahodna», — raskazvaje Iłona.
Pa jaje słovach, najbolš ciažka było adaptavacca da amierykanskaha mientalitetu.
«Navat siabram nielha kazać pra prablemy: tak nie pryniata, ich treba vyrašać ź psichołaham. Ciažki dzień? Niama nastroju? Usio roŭna paśmichajsia i pracuj. Na hłybokija temy taksama redka chto razmaŭlaje — lepš havaryć pra nadvorje. Tut u mianie niama siabroŭ ź Biełarusi ci Rasii, tamu, kab pahavaryć pa dušach, zvaniu mamie», — pryznajecca dziaŭčyna.
Meta — Halivud
«Ja — patryjotka Biełarusi. Takoj čystaj i adkrytaj krainy niama nidzie. Amieryka bolš skrytnaja, tut treba hulać pa miascovych praviłach.
Ale ŭ Biełarusi ŭzrovień žyćcia, na žal, vielmi adstaje, — pryznaje Iłona. — ZŠA — heta absalutna inšy ŭzrovień. Tut vielmi raźvitaja kredytnaja sistema, možna ź siarednim dachodam narmalna žyć, mieć dobry dom, dobruju novuju mašynu. U Biełarusi nie tak. Kali nie maješ hrošaj, to žyvieš z baćkami da 40 hadoŭ i jeździš na mietro. A ŭ Amierycy navat kali bačyš «Łambarhini» na vulicy, to jašče nie fakt, što jedzie miljanier — moža, chtości ŭziaŭ na 20 hadoŭ jaho ŭ kredyt».
Ciapier Katlarenka maje vizu dla ludziej z vydatnymi zdolnaściami, čakaje hryn kartu. Ale, kaža, nie fakt, što zastaniecca ŭ ZŠA.
«Žyć u Amierycy mnie vielmi padabajecca. Bojfrenda pakul niama: było niekalki, ale ciapier ja chaču bolš surjoznych adnosinaŭ. Šukaju budučaha muža, ale, na žal, u mianie vielmi vysokija standarty. Mnie patrebny razumny čałaviek, adukavany, z dobrym dachodam: dobraja praca, svoj dom, dobraja mašyna… Ale hałoŭnaje — vielmi dobraja praca, bo, znoŭ ža, dom i mašynu moža nabyć u kredyt, — tłumačyć jana. — Kaniečnie, chaču muža biełarusa — mientalitet, usio takoje… Ale amierykancy bolš pavažajuć žančyn. Biełarusy, ruskija — jany razbeščanyja, bo našy dziaŭčaty vielmi pryhožyja. U Amierycy pryhožych dziaŭčat mała, tut chodziać aby-jak, u krasoŭkach, nie hladziać za saboj».
Viartańnia ŭ Biełaruś Katlarenka nie vyklučaje. U budučyni, kaža Iłona, jana b vielmi chacieła pasprabavać pastavić padobnaje vodnaje šou na radzimie. A samaja hałoŭnaja jaje mara — stać halivudskaj aktrysaj. «Pahladzim, ci atrymajecca», — kaža jana.