Filtrujcie ekśpiertaŭ, panovie! (Novy tekst ad Mardechaja Vałoški)
Šanoŭnaje panstva, voś što mianie asabista pužaje ŭ našaj biełaruskaj miedyjaprastory, heta nie toje, što jana ŭ śfiery ŭpłyvu inšaj krainy — toje jakraz zrazumieła, — a što siarod tutejšych miedyjapiersanažaŭ iduć biasspynnyja sproby narmalizacyi nadzvyčaj palityčna anhažavanaj rytoryki i punktu hledžańnia pad vyhladam dyjałohu dy pluralizmu mierkavańniaŭ.
Raźviałosia siarod naviedvalnikaŭ minskich kaviarniaŭ «analitykaŭ», «ekśpiertaŭ» dy inšych cikavych piersanažaŭ, jakija pad vyhladam harantavanaha srodku dla rostu vašaha… dabrabytu pradajuć vam aślinuju maču dy šturchajuć niaščasnaje biełaruskaje akno Oviertana ŭsio bližej da Mažaja. Tamu vam maleńkaje papiaredžańnie.
Niekali ja zaroksia čytać ekanamičnyja dy finansavyja prahnozy dy analizy ŭ miedyja byłoha SSSR. Darečy, byŭ u hetym pačynie ja nie adzin, tamaka nas byŭ celny forum saŭdzielnikaŭ. Maŭlaŭ, niemahčyma ŭ płyni brudu znachodzić, a tym bolš davać niejkaje mierkavańnie. A taja płyń brudu, jakaja časam dachodziła da stadyi «čornaja śpierma fašyzmu», pačałasia jak padrychtoŭka da sami viedajecie čaho.
Najbolš aŭtarytetnyja z taho kahału pierastali naviedvać postsavieckija viersii «Forbsaŭ», aŭtachtonnyja RBK dy inšyja «Huki papsy». Usie ich analizy dy nazirańni zastajucca pramiež svaich na tusoŭkach. Čamu? Bo, kali niechta ŭsio ž vylezie sa svaim «aŭtarskim» mierkavańniem, na jaho nabiažyć natoŭp śviedkaŭ siekty kanca dalara, rotšyldaŭ, reptyłoidaŭ dy anunakaŭ i pačnuć naviešvać jarłyki, tupać nahami dy smačna plavacca. Karaciej, čałaviek, što chacieŭ papiaredzić, jak doraha jaho krainie mohuć kaštavać abłudy, budzie ŭvieś u łajnie, dy ŭsio adno leminhi pabiahuć bicca hałavoj ab lod. Navošta? Kali vy nie chočacie vybaru pamiž pialevinskaj dylemaju być pid..sam u kłoŭnaŭ ci kłoŭnam u pid..saŭ, vy vybirajecie saviet Łao Czy i idziacie padalej ad impiertarskaha dvara ŭ hory, kab navučycca słuchać kosmas (darečy, heta lohki adkaz na pytańnie, čamu ŭ savieckaj ułady niama dla vas inšych čynoŭnikaŭ, piśmieńnikaŭ ci chakieistaŭ).
Ale ž publika praciahvaje jeści niejkija paŭfabrykaty, jakija prypraŭlajuć vidavočnaj łuchtoj. U jaje niama alternatyvy. Publika nie moža nie jeści! Abmienam infarmacyi žyvuć usie kalektyŭnyja žyvioły: i hałki, i murašy, i babuiny. Z taho buchciać nie tolki tut u nas, u postsavieckich pienatach, heta paŭsiul. Naprykład, fondavy rynak ZŠA raście ŭžo kolki hadoŭ, a vałacilnaść źnižajecca. Ale ž u miedyja 24 hadziny treba zabivać efir, tamu kožny dzień rynak raście z novaje nahody. I čym dalej, tym praściej naziralniku zrazumieć, što toje, što hetyja hałovy vam kažuć, nie maje da rynku anijakaha dačynieńnia. Potym, kali vy pabačycie, jak rynak budzie padać kožny dzień z absalutna novaj nahody, vy zusim pierastaniecie vieryć u toj kapitalizm, nadzieniecie švedar z Če Hievaram, kupicie zołata na ŭsio, što lažyć pad matracam, padpišaciesia na pabliki z teoryjami suvietnaj zmovy ci navat ustupicie ŭ novuju libiertaryjanskuju ŭtopiju kšałtu Galt's Gulch Chile. I voś tut my padychodzim da temy.
Maje tutejšyja siabry čytajuć najbolš papularnyja biełaruskija sajty, i tam ekśpierty abmiarkoŭvajuć važnyja dla žyćcia temy — kolki budzie kaštavać dalar, jeŭra i bitkojn, jak skazvajecca na inviestycyjnym klimacie adzinaja mytnaja prastora dy ŭsialakija vučeńni. I časam pytajucca, a što? Dy ničoha, usio budzie narmalna, treba bolš dumać ab tym, na što možaš upłyvać… Ale ž kažuć: voś ekanamist H. kaža toje, a analityk B. inšaje… Ja sumlenna adkryŭ adzin taki artykuł… I ledź nie raźliŭ kavu na partki! …Torhovla riezanoj bumahoj… Hosdiepartamient «kryšujet» śpiekulacii… mirovoj krizis, mieždu tiem, prodołžajetsia… I hetak dalej. Abama z Sorasam praź Bildeberhski kłub usich nas kantraluć i kormiać dalarami, a ich kantraluć reptyłoidy. Darečy, hetyja štampy vydumali ŭ samich ZŠA, a ŭžo potym ich padniała ŭ mejnstrym spačatku francuzskaja, a potym i savieckaja krytyka kapitalizmu. Paśmiajalisia i zabylisia.
Ale praź niekalki dzion ja atrymaŭ značna bolš vytančany pradukt. U im praz nabor statystyčnych pakazčykaŭ davodziłasia, što našaj ekanomicy aničoha nie śviecić pry ŭžo składzienych paramietrach mižnaradnaha padziełu pracy, tamu j treba nadalej zachoŭvać biahučuju madel. Karaciej, panstva, pašmatviektarylisia dy pajechajeli dalej uščylniać «sajuznuju dziaržavu», bo bolš my nikomu niepatrebnyja. Jašče maładzionam — IT, niachaj pahulajucca. A ź nizkaj bazy ŭ nas jak irvanie raści VUP, jak Miunchaŭzien z bałota… I tut užo ja naścieražyŭsia. Druhi ekśpiert dakazvaŭ, što my adkryty ŭsim mahčymym prapanovam, ale pakolki z Zachadu ich ci toje niama, ci jany niešta marudziacca, tamu my idziem na Uschod. Amal vymušanyja, bo prosta pamierci jak chočacca ŭ Paryž, ale stolki techničnych pieraškod… Tamu lepiej na Kałymu, tolki nie vyznačylisia pakul, chto budzie ŭznačalvać delehacyju.
Dalej pajšło jak pa maśle. Z ekanomiki ekśpiertnaja padborka naturalna saskočyła ŭ niejkuju hieapalityku. U vostra palemičnym artykule vielmi elehantna aŭtar pierakruciŭ, što, maŭlaŭ, niama anijakaje istotnaje roźnicy pamiž Brusielem, Vašynhtonam i Maskvoju. Tamu, kali ŭžo budujem ažno try sajuzy, dyk i treba tryvać, bo inakš by nam Vašynhtonski abkam vykradaŭ jakich chacieŭ hramadzian z našaj terytoryi, dyktavaŭ by ceny na haz… Ažno zachaciełasia dadać, što i jakija syry nam pradavać, i ŭ jakija miachi bulbu pakavać. U nastupnym da prablemaŭ sajuza dadali falšyvy ekvivalent, što voś Finlandyja nie svarycca z Rasijaj, i hladzicie, jak dobra žyvie, zarobki vysokija, a taja Ukraina… Ci voś z roznych krajoŭ Jeŭropy: što jakaja tam roźnica pamiž Katałonijaj, Kosava i Krymam, paŭsiul ža niešta parušajecca, a ŭ nas stabilna, Vajšnoryj niama… U piatym artykule… Karaciej, zamiest prablem taho, što nam u ekanomicy lepšaha z suśvietnaha dośviedu znajści, ukaranić ci palepšyć z ulikam tutejšych prablemaŭ, šanoŭnyja ekśpierty raskazvajuć, kolki rakietnych kompleksaŭ na tonna-kiłamietr naftapraduktaŭ treba atrymać, kab jajcanoskaść nie pieravysiła suśvietnyja pakazčyki z ulikam uradžajnaści cukrovaha buraka ŭ Krasnadarskim krai. Ekanomika ŭsia zvodzicca da hieapalityki: jak zarablać hrošy i nie «złavać» Maskvu (nie karmić trola).
Nu i kaniešnie, jak nie ŭzhadać adnaho ekśpierta ź viertykali, jaki epična abahulniaje, što ŭ nas takaja dziaržava i instytuty, tamu što taki narod! Treba ž było karmicca za padatki hetaha naroda kolki hadoŭ, kab da hetaj hałaktyčna vialikaj vysnovy pryjści razam ź inšymi hłyboka prafiesijnymi dacentami i kandydatami, ź jakimi jon zaraz vydaje svaje zabaŭlalnyja pamflety. I astatnija ekśpierty ŭsprymajuć heta jak prahres, bo jaho papiarednik naohuł kazaŭ, što narod zajeŭsia i nie pa srodkach žyvie.
Zrazumieła, kudy praściej, kali nasuprać adkrytyja prajdziśviety, dahmatyki i prapahandysty. Jany nie mohuć pracavać z dadzienymi, faktami i lubymi alternatyŭnymi mierkavańniami. Heta vielmi ciažka. Praściej skazać niešta kštałtu: «Raźvie russkij čiełoviek možiet čitať «Kapitał» Marksa?! Eto žie povriediťsia možno hołovoj!» I dalej pra toje, jak treba achviaravać svaim dabrabytam i navat svaimi dzietkami, tolki kab pieramahła niejkaja chimieryčnaja ideja. Jany ŭździejničajuć na emacyjnym uzroŭni, arhumientacyja nakiravanaja na strachi ludziej, na ich absalutnuju nieabaronienaść pierad mahutnymi siłami pryrody, ułady dy carskaj apryčniny. Chočacca hladzieć i nienavidzieć, hladzieć i nienavidzieć… Tamu prosta ich paznać i adfiltravać. Voś jon, hladzić na vas z płakata źvierchu ŭniz — były juryst-mižnarodnik i raźviedčyk-nielehał, u hvardziejskaj formie z tryma «hieorhijami» i partetam Stalina na puzie. A źvierchu tyja samyja aniolčyki, što jamu napeŭna našeptvajuć, jakija filmy, karciny i knihi pisalisia pad dyktoŭku samaho djabła ŭ padvałach CRU. Adzin raz pabačyš — i nie pierabłytaješ. Dla taho błaznam i patrebny brazhotki, a kłoŭnam — makijaž, kab nie błytali.
«Ekśpiert-analityk» — heta inšaja paroda. U jaho jość adukacyja, padrychtoŭka, peŭnyja fakty dy ličby pad bokam. Kaścium siadzić, akulary brendavyja. Heta — nie dypłamavany baran, a čałaviek, jaki praz svaju mahčymaść hrać słovami i ličbami na žyćcio zarablaje. Chto papiccot, a chto i pabolej. Ekśpiert — nie partyzan, nie adzin z palityčnych palusoŭ, a byccam niezaležna aceńvaje prablemu. Jon nie rekłamuje čyjści pradukt, jon upisvaje jaho ŭ svoj, z taho ci naŭmysna, ci nieasensavana, ale pracuje na peŭnuju pazicyju. I ŭčytvacca treba ŭ tekst, kab zrazumieć, kudy jon chilić. Bo palityčny pradukt budzie niedzie ŭ hłybini tekstu, u samym centry, kali vy ŭśled za aŭtaram analizujecie prablemu, tady i zaŭvažycie. Bo, kali vy prahartajecie, naprykancy ekśpiert vam skaža, što jon za ŭsio dobraje i suprać usiaho drennaha. Za madernizacyju, reformy, rost pradprymalnictva i pluralizma… Pajšli pa partviejn.
Taki miakki «produkt-płejsment» daje vam uražańnie alternatyvy hramadskaj dumki, ale ž pacichu padvodzić vas da tych ža samych pazicyj, što i tyja, chto plujecca ŭ svaju płazmu kožny viečar. Prosta hetaja prapahanda pracuje na bolš padrychtavanuju aŭdytoryju, u tym liku i na samich aŭtaraŭ. Jana dadaje i dadaje kantentu, jaki narmalizuje pazicyju adnaho z polusaŭ dyskusii pa peŭnaj temie — ad školnych pierapynkaŭ da raźmiaščeńnia avijabaz i prava vieta ŭ AAN — i dalej užo heta pazicyja stanovicca pa zmoŭčańni kansensusam. Akno Oviertana kacicca, jak koła. Heta technałohija viadomaja z XX stahodździa i apisana nieadnarazova ŭ padručnikach i antyŭtopijach, ale ciapier u ličbavym hramadstvie jaje rekłamny patencyjał zapracavaŭ na poŭnuju mahutnaść. Bo ludzi filtrujuć infarmacyju pa svaich intaresach i sacyjalnych kołach, tamu palityčnamu praduktu treba trapić mienavita da ich.
Z taho, naprykład, kali na samym papularnym zachodnim finansavym partale čas ad času piša były ruski «startapier», ja viedaju, što tam niama čaho čakać, akramia narmalizacyi apošnich dziejańniaŭ jaho krainy z peŭnaj maralnaj, histaryčnaj ci anałahičnaj arhumientacyjaj. Navat dobra, usie troli ŭ hety dzień tam abaraniajuć prava na «alternatyŭnaje mierkavańnie». Ale kali padobnaja arhumientacyja raptam praślizhvaje ŭ aŭtaraŭ h.zv. kansiervatyŭnych instytutaŭ, jakija zamiest adzinaha postympierskaha śvietu znoŭku zahamanili ab isnavańni impieryj dy śfieraŭ upłyvu, vidać, što akno sapraŭdy šturchajuć. Narmalizujuć. Byccam niechta choča pierajhrać Karybski kryzis, jaki byŭ parazaju idei mabilizacyjnaha hramadstva SSSR i inšych utopij…
Tamu, panstva, kali vy sapraŭdy chočacie daviedacca pra košt dalara dy što budzie z Ubieram, padychodźcie da ekśpiertaŭ jak da vybaru śmiatany ŭ kramie. Vytvorčaść — adkul uziaŭsia i dzie pracavaŭ šanoŭny pan, kab zrazumieć, adkul takija vybitnyja viedy. Skład — asnoŭnyja pakazčyki i arhumienty, jakija ŭvachodziać u jaho rytoryku, aścierahajciesia vialikaj kolkaści štučnych dadatkaŭ u vyhladzie prapahandysckich štampaŭ. Siertyfikacyja, znoŭ ža. Ja b zaściarohsia brać zanadta vadkuju ci zanadta tłustuju ekśpiertyzu. Jurydyčnaja adkaznaść dy mahčymaść zvarotaŭ — ekśpiert nie abaviazany ŭstupać u palemiku, ale jon pavinien uśviedamlać svaju adkaznaść i papiaredžvać vas pra vašuju. Naprykład, hety artykuł nie źjaŭlajecca inviestycyjnym savietam ci prapanovaju nabyvać śmiatanu, nie rekłamuje vytvorcaŭ śmiatany, z taho adkaznaści pierad tym, čaho vy tam najelisia, ja nie niasu.