BIEŁ Ł RUS

Aŭtarka biestsielera «Heta Biełaruś, dzietka»: U Biełarusi ja znajšła kachańnie i natchnieńnie

7.01.2017 / 11:41

Nastaśsia Roŭda, fota aŭtara i z archiva Mašy Čarakovaj

Kali paśla zakančeńnia mahistratury ŭ Hałandyi Maša Čarakova zajaviła, što jedzie ŭ Biełaruś vałancioryć, siabry skazali: «Varjatka!». Ale dziaŭčyna nie pryvykła adstupać, tamu spakavała valizku i nakiravałasia ŭ Minsk.

«Ja pamiataju, jak syšła z samalota. U mianie było adčuvańnie, što ja doma. Heta niemahčyma pieradać!», — zachoplena pryhadvaje Maša.

Kali joj było vosiem hadoŭ, siamja vyrašyła pierajechać ź Biełarusi ŭ Hałandyju, u horad Utrecht, što ŭ centry krainy. Maša kaža, što ŭsie ich svajaki raźbiehlisia pa śviecie: chto rvanuŭ u Amieryku, chto ŭ Hiermaniju. U Biełarusi zastalisia tolki siabry.

«My ź siastroj [u Mašy jość siastra-bliźniuk Hanna — NN] vielmi chacieli być hałandcami. Navat z mamaj nie chacieli pa-rusku havaryć, bo ličyli, što hałandskaja mova — pieršaja. Praz paŭtara hoda pa-hałandsku havaryli jak hałandcy. My, maleńkija dziaŭčynki, sami chadzili ŭ biblijateku i časam za tydzień paśpiavali pračytać pa dziesiać knih. Užo tady ja lubiła pisać. Niadaŭna mama adšukała 12 maich dziońnikaŭ. Varjactva! Ja ŭziałasia ich čytać i tak śmiajałasia: «Ja nienavidžu maju siastru! Ja nienavidžu maju mamu!». Kali tabie 10-11 hadoŭ, ty ŭsich nienavidziš. Mnie treba heta čytać, kali moj syn budzie ŭ takim uzroście», — uśmichajecca Maša.

Fota siaścior 90-ch hadoŭ. Hanna i Maša (sprava).

Paśla pierajezdu ŭ Hałandyju na radzimie siamja byvała nie časta, pryjazdžali raz na hod naviedać siabroŭ i baćkoŭ. Tady Mašu Biełaruś nie asabliva cikaviła, pajezdki byli ekskursijaj pa rodnych, darahich jaje maci miescach. Ale byŭ pieryjad, kali Maša zirnuła na Biełaruś inšymi vačyma.

«Maim pieršym chłopcam, pieršym kachańniem byŭ Źmicier ź Minska, mnie tady było 15. Jon byŭ ź siamji maminych siabroŭ, i kali jany pryjechali ŭ Hałandyju, my sa Źmitrom zakachalisia. Našy adnosiny ciahnulisia niekalki hadoŭ, i kožny moj pryjezd u Minsk byŭ scenaj kachańnia. Dla Ani, majoj siastry, usio ŭsprymałasia krychu inačaj, bo jana chadziła za nami jak chvościk. Kali my sa Źmitrom razyšlisia, Minsk užo nie mieŭ dla mianie takoha značeńnia», — raspaviadaje dziaŭčyna.

Paśla mahistratury Maša vyrašyła pažyć u «maminym horadzie» i pryjechała ŭ Minsk vałancioryć.

Pryjechała prasoŭvać Hałandyju, ale vyrašyła raźvivać Biełaruś

Maša Čarakova: «U Hałandyi klimat bolš miakki, čym u Biełarusi, ale tam šmat daždžoŭ, tydniami moža lić. Heta žachliva. Jak pa mnie, to lepš -20 marozu i śnieh, čym doždž».

Ad vałanciorstva Maša była nie ŭ zachapleńni. Najpierš tamu, što jaho ideja była ŭ tym, kab prasoŭvać Hałandyju ŭ našaj krainie. Maša ž chacieła raźvivać Biełaruś.

«Kali ja baču niejkuju prablemu, to chaču jaje vyrašyć. U mianie byli idei, jak dapamahčy invalidam i inšym ludziam, jakija znachodziacca ŭ sacyjalna niebiaśpiečnym stanoviščy. Dahetul u Hałandyi my ź siastroj stvaryli arhanizacyju, źviazanuju z sacyjalnym pradprymalnictvam. My dapamahali budavać biznes, jaki nie tolki prynosić hrošy, ale i vyrašaje peŭnyja prablemy hramadstva. Ja ŭžo viedała, jak heta rabić, i chacieła stvaryć štości padobnaje tut», — raspaviadaje Maša.

Paśla hoda vałanciorstva dziaŭčyna vyrašyła zastacca ŭ Biełarusi. Jana paznajomiłasia z suzasnavalnikam internet-aŭkcyjonu «Maje Sens» Dzianisam Kandratovičam, ź jakim jany razam stvaryli prahramu SocStarter pa raźvićci sacyjalnaha pradprymalnictva. U joj uziali ŭdzieł 60 čałaviek, ź jakich šaściora najlepšych prajšli stažyroŭku ŭ Hałandyi.

Ciapier Maša ŭdzielničaje ŭ jašče adnoj padobnaj prahramie ŭ Biełarusi — Biz4All. Pry padtrymcy Jeŭraźviazu jaje ažyćciaŭlajuć adrazu čatyry arhanizacyi: ODB Brusel (Bielhija), dzie Maša źjaŭlajecca kansultantam pa pytańniach sacyjalnaha pradprymalnictva, TNU Network University (Niderłandy), biełaruskaje moładzievaje hramadskaje abjadnańnie «Novyja tvary» i zhurtavańnie biełarusaŭ śvietu «Baćkaŭščyna». Prahrama budzie ciahnucca dzieviać miesiacaŭ, da lipienia 2017 hoda. Achvotnych paŭdzielničać naźbirałasia 500 čałaviek, ale adabrali tolki 133.

«Heta ludzi, jakija nie prosta siadziać i havorać, što ekanamičny kryzis. Jany chočuć štości zrabić, — adznačaje Maša. — Piać hadoŭ tamu, kali my tolki pačynali raźvivać sacyjalnaje pradprymalnictva ŭ Biełarusi, takich ludziej było vielmi mała, my ich šukali. Ciapier ich šmat».

«Što takoje Biełaruś? Niejki horad u Rasii?»

Naprykancy 2014 hoda Maša Čarakova i Marta Čarnova pačali vieści błoh etobelarusdetka.com. Maša pisała natatki pra biełarusaŭ i žyćcio ŭ Biełarusi, a Marta ažyŭlała ich cikavymi komiksami. Chutka dziaŭčaty zrazumieli, što internet-prastory im mała i pieranieśli błoh u knihu, jakaja vyjšła adrazu na dźviuch movach: biełaruskaj i anhlijskaj. Kniha atrymałasia jarkaj, zaŭvažnaj i chutka trapiła ŭ topy samych pradavalnych.

Knihu pieravydavali šeść razoŭ, ciaham hoda pradali 20 tysiač ekzemplaraŭ. «Heta Biełaruś, dzietka» taksama vyjšła na ruskaj i anhlijskaj movach i ŭ pierakładzie na ispanskuju, niamieckuju i kitajskuju.

«Ja bačyła, što nichto nie viedaje pra Biełaruś. Tak było ŭ Hałandyi, u Aŭstralii, dzie ja vučyłasia hod pa abmienie. U mianie pytalisia: «Što takoje Biełaruś? Niejki horad u Rasii?» Mianie heta złavała, ja chacieła štości z hetym zrabić, — pryhadvaje Maša. — Potym ja zrazumieła, što heta prablema mnohich biełarusaŭ. Kožny raz, kali jany kudyści jeduć, im davodzicca tłumačyć, dzie znachodzicca Biełaruś, što heta za kraina».

Malunak etobelarusdetka.com

Voś tady Maša i vyrašyła, što budzie pisać błoh. Jana razumieła, što zajmaje ŭnikalnuju pazicyju: byccam i nie ź Biełarusi, ale razumieje, adčuvaje biełarusaŭ. Jakraz u hety čas jana sustreła Martu, jakaja ŭziałasia malavać da pastoŭ karcinki.

Malunki etobelarusdetka.com

«Pamiataju, jak Marta pryjechała da mianie ŭ Amsterdam, i my zajšli ŭ knižnuju kramu. Ja kazała, što tut budzie lažać naša knižka. Jana hladzieła na mianie z sumnievam, maŭlaŭ: «Aha, u hetaj Mašy znoŭ niejkija šalonyja idei. I voś my vyrašyli drukavać knihu», — raspaviadaje dziaŭčyna.

Ja dumała, ničoha nie atrymajecca, bo adnoj z umoŭ było, što kniha vyjdzie pa-anhlijsku i pa-biełarusku. Nie chacieła pa-rusku, bo liču, što biełaruskaja mova vielmi važnaja dla biełarusaŭ, joj treba hanarycca i jaje nielha zhubić. Tym bolš u nas i ŭ knizie idzie havorka pra biełaruskuju movu, dla mianie było b dziŭna i niapravilna, kali b kniha vyjšła pa-rusku».

U vydaviectvie «Charviest» ideju ŭchvalili, i chutka kniha źjaviłasia na palicach kniharniaŭ. Pośpiech natchniŭ dziaŭčat napisać jašče try knihi: histaryčnuju i dźvie dziciačyja. Płanujecca, što ŭsie jany vyjduć u 2017 hodzie. U histaryčnaj Maša choča sabrać znakavyja padziei ŭ historyi našaj krainy, što adbylisia da taho, jak Biełaruś stała častkaj Savieckaha Sajuza. Ciapier jana štomiesiac razmaŭlaje pa skajpie ź viadomym biełaruskim historykam, doktaram histaryčnych navuk Zacharam Šybiekam, jaki emihravaŭ u Izrail. Maša zanatoŭvaje pačutaje, kab potym žyva i cikava pierakazać heta ŭ novaj knizie.

Paralelna Maša pracuje nad stvareńniem hida pa Minsku, a letam płanuje ładzić tury pa knizie «Heta Biełaruś, dzietka».

«Užo dva hady my pracujem amal biaspłatna, — adznačaje dziaŭčyna. — Kraŭdfandynh nam štości addaŭ, ale ž my pavinny płacić našym mieniedžaram. Niekatoryja kažuć, što, maŭlaŭ, my siudy pryjechali, kab napisać knihu i razbahacieć. Ale heta takoje hłupstva! Knihi — heta biznes, jaki ničoha nie daje ŭ finansavym płanie, ale šmat — u sacyjalnym».

«Biełarusy — heta vialiki siurpryz»

Maša nie moža skazać adnaznačna, što jana biełaruska. Nie moža nazvać siabie i hałandkaj.

«Ja lublu Biełaruś, ale kali ja tut, to adčuvaju, što nie biełaruska. Kali ŭ Hałandyi, adčuvaju, što nie hałandka», — pryznajecca jana.

Dziaŭčyna kaža, što ŭ Hałandyi žyć lohka, bo ŭsio dobra arhanizavana. Heta kraina, dzie amal usio mahčyma, bo kali štości prydumaŭ, ažyćciavić heta nie składana. Ale što tyčycca mientalnaści, to biełarusy joj bližejšyja.

Maša Čarakova: «Hałandcy hladziać na rovar jak na transpart, heta daje peŭnuju svabodu. Ja zaležu tolki ad majho rovara, ź im usio pavinna być «akiej». U nas doma ich šeść: zvyčajnyja, spartyŭny, mama-bajk. Navat kali zima i na dvare -15 marozu, my ŭsio adno jeździm na rovary, pa-inšamu nie možam». Na fota Maša z žanichom Džordžam i ich synam Naamam.

«U hałandcaŭ nie humar, a sarkazm. Ja nie lublu kryŭdzić ludziej i nie baču ŭ sarkaźmie humaru. Biełarusy lubiać paśmiajacca ź siabie, mnie heta padabajecca, ja taksama takaja. Tut sapraŭdnaja dabrynia, sapraŭdnyja siabry, jakija buduć ščyra dapamahać. U Hałandyi heta navat nie treba, bo albo dziaržava ŭsio vyrašaje, albo siamja.

Hałandcy indyvidualisty, siabry ŭ ich jak zabava. Biełarusy — heta vialiki siurpryz. Voś ty dumaješ: «Jana na mianie tak hladzić, mabyć, choča zabić». A praź niekatory čas vy samyja lepšyja siabry. Ty nie možaš ničoha skazać pra biełarusaŭ u pieršy momant, jany byccam zakrytaja kniha, jakuju treba adkryvać. Heta mnie padabajecca», — razvažaje Maša.

Na jaje dumku, biełarusam nie chapaje inicyjatyŭnaści, jakaja jość u hałandcaŭ. Jana časta sutykajecca z tym, što biełarusy nie hatovyja vyrašać prablemy, choć i bačać ich.

«Siabroŭka pryjdzie vyhavarycca, a ja nie mahu jaje prosta słuchać, mnie treba adrazu raspracoŭvać płan, jak vyrašyć jaje prablemu. I vyrašyć nie praź miesiac, nie praz hod, a zaŭtra. Ja ŭžo piać hadoŭ u Biełarusi i razumieju, z kim mahu pracavać, chto dumaje, jak ja, a chto nie. Mnie ciapier lahčej, bo raniej ja šmat enierhii addavała na vyrašeńnie taho, što nie mahu vyrašyć.

Ja mahu sto idej dać, jak vypravić situacyju, ale biełarusy nie chočuć jaje vypraŭlać! Voś my ŭbačyli prablemu, što pra Biełaruś nie viedajuć, i napisali knihu. Ubačyli, što turystaŭ mała, a krainu treba pakazać, i vyrašyli ładzić tury. Ludzi kažuć: «Heta tamu, što jana zamiežnica, dumaje, što ŭsio moža». Ale heta ŭsie mohuć! Heta nie tamu, što ja ŭnikalnaja», — uzrušajecca Maša.

Pra toje, jak znajšła ŭ Biełarusi kachańnie

Maša z Džordžam.

Mienavita ŭ Biełarusi Maša zrazumieła, što Džordž, ź jakim jana siabravała dziesiać hadoŭ, dla jaje bolš, čym prosta siabar. Jany paznajomilisia ŭ Hałandyi, kudy jon pryjechaŭ sa Šviejcaryi vučycca pa abmienie. Potym viarnuŭsia na Radzimu, ale siabroŭstva zachavałasia, i jany časta naviedvali adno adnaho.

«Kali ja była ŭ Biełarusi, jon vyrašyŭ mianie naviedać, — raspaviadaje Maša. — Chacieła źvieści jaho z majoj siabroŭkaj, ale, kali jon syšoŭ z samalota, padumała: «Nie, nikudy ty nie pojdzieš». Jon byŭ tut usiaho try dni, ale heta było niejmavierna. Potym ciaham hoda my sustrakalisia kožnyja dva tydni. Albo ja da jaho jechała, albo jon da mianie, albo bačylisia ŭ Vilni. Heta było varjactva. My zrazumieli, što tak žyć nielha, i paŭtara hoda tamu vyrašyli dzieści asieści. U Minsk Džordž nie chacieŭ z-za pracy. Vybirali pamiž Amsterdamam i Šviejcaryjaj. Ja chacieła ŭ Amsterdam, heta bližej da Biełarusi. U nas naradziŭsia syn Naam, ciapier čakajem dziaŭčynku».

Naam.

Synu Mašy i Džordža hod i try miesiacy. Jon adnačasova zasvojvaje čatyry movy: niamieckuju, anhlijskuju, ruskuju i hałandskuju. Naam užo paśpieŭ pabyvać u Biełarusi, i Maša spadziajecca, što, kali jon vyraście, taksama budzie pryjazdžać.

«U Biełarusi ja znajšła i kachańnie, i natchnieńnie, — pryznajecca Maša. — Kali ja kažu pra Biełaruś, to heta zaŭsiody «vaŭ», heta zaŭsiody enierhija».

Ciapier Maša byvaje ŭ Biełarusi štomiesiac, pryjazdžaje na try-siem dzion i viartajecca ŭ Amsterdam da syna i muža.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła