BIEŁ Ł RUS

Jakasnaje niadoŭhaje žyćcio

7.02.2008 / 15:59

Viktar Abramovič, Mahiloŭ

Z pošty redakcyi

Ja nie hladzieŭ navahodni vystup Łukašenki pa telebačańni, ale kali jon svaju pramovu čytaŭ na biełaruskaj movie, to ja hatovy źjeści svoj artykuł razam z hazetaj, u jakoj jaho nadrukujuć.

Vodhuk na artykuł Vitala Silickaha «Panienka NEW»

Ja nie hladzieŭ navahodni vystup Łukašenki pa telebačańni, ale kali jon svaju pramovu čytaŭ na biełaruskaj movie, to ja hatovy źjeści svoj artykuł razam z hazetaj, u jakoj jaho nadrukujuć.

«Vidavočna, što ŭłada imkniecca znajści novyja srodki samalehitymizacyi i pierafarmatavać svaje stasunki z hramadztvam…». Ale spadar Silicki, chutčej, vykazvaje svaje čakańni, čym robić lahičnyja vysnovy z čarhovaj pramovy Łukašenki. Čamu ja ŭsumniŭsia ŭ vysnovach spadara Silickaha? Tamu što, darujcie paŭtor słovaŭ aŭtara, — «rytoryka i praktyka — dźvie roznyja rečy».

Razmova nia moža iści pra naviazvańni «ŭłasnaj versii «nacyjanalnaha» i «dyskredytacyi biełaruskaha nacyjanalizmu». Razmova idzie pra vyroščvańnie z nasielnictva, jakoje pražyvaje na biełaruskaj terytoryi, novaj histaryčnaj supolnaści, jakaja budzie ahučvać intaresy nacyi (pracavać na vyžyvańnie toj nacyi). Toj nacyi, na movie jakoj jana budzie razmaŭlać.

Tamu «nacyjanalny dyskurs» tak i zastajecca voraham, jakoha źniščajuć, ale novym čynam — padmienaj i padmanam. A słovy: «My — nacyja», «adzinaj, zhurtavanaj nacyjaj», «enerhičnaj, mocnaj ducham» — heta toj samy stary pryjomčyk pierakanańnia lehkaviernaha nasielnictva.

Ujaŭlajecie, jakaja my nacyja, kali pradstaŭlajem intaresy susiedniaj dziaržavy. Vy kali‑niebudź adstojvali ŭ svajoj siamji intaresy susiedzkaj žonki? I jakaja «zhurtavanaja» siamja ŭ vas vyjdzie, kali vy heta pačniacie rabić.

Zhodny, što praha novych jakaściaŭ žyćcia (panahledzielisia, panačytalisia) u sučasnaj Biełarusi spryčyniaje kanflikty sa starym ładam i z praviłami hulni. Pad novymi jakaściami žyćcia siońnia nasielnictva Biełarusi razumieje pavieličeńnie pamieru ŭłasnaści, novyja pasłuhi, jakaść žytła i tavaraŭ. A toje, što, zdabyvajučy hetyja materyjalnyja kaštoŭnaści, jano značna skaračaje svajo žyć¬cio (źnižaje žyćciazdolnaść), nia ličycca źnižeńniem jakaści žyćcia. Žyćcio moža być jakasnym, ale niadoŭhim (jak u brojlera).

Padaŭžeńnie žyćcia ludziej nia ŭpisvajecca ŭ ekanamičnuju madel, jakuju jon silicca zachavać i jakaja źjaŭlajecca harantyjaj dziejnaj ułady. Dla režymu navat lepš, kali ludzi pamirajuć, tak i nie zrazumieŭšy, čaho jany žyli i jak pavinnyja žyć ichnyja dzieci. Tak praściej i lahčej kiravać. Viadoma, pra pensijnuju systemu nia treba kłapacicca, zaadno medycyna budzie vymahać mienš vydatkaŭ. Dla tych, chto pry ŭładzie, adno drenna, što žyvuć jany i ichnyja dzieci nie daŭžej za zvyčajnych biełarusaŭ.

Tamu jość adna nadzieja — na toje, što zachočuć jany žyć daŭžej i pačnuć Boha pra heta prasić. A jak heta pačniecca, to, moža, daviedajucca, jak Boh u Babilonie ludziej rozumu vučyŭ. Mienavita tak, heta ja znoŭ pra biełaruskuju movu. Boh jaje mienavita tam nam daŭ, dziela našaha biełaruskaha vyžyvańnia. Moža, im raptoŭna raschočacca sajuznuju «viežu» budavać — marnavać svajo žyćcio i našyja hrošy. Voś tady, šanoŭny spadar Vital, i adkryjecca prastor dla jakasna novych hramadzkich zapatrabavańniaŭ.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła