Pavieł Sieviaryniec: Ivaškievič byŭ matoram usich kaalicyj
«Viktar Ivaškievič zapomniŭsia mnie jak adzin z samych stanoŭčych i hruntoŭnych ludziej u Froncie, — kaža palityk Pavieł Sieviaryniec. - Zaŭždy vyklikała pavahu toje, što jon moža pryniać punkt pohladu inšaha, a nie budzie adstojvać svoj tolki tamu, što heta pohlad jahony.
My, maładafrontaŭcy, niaredka źviartalisia da jaho – jon byŭ admysłovym łahistam, moh dastać hukaŭzmacnialnuju aparaturu na akcyi, zładzić pajezdku pa rehijonach. U hetych pytańniach jon zaŭždy davaŭ rady. Źviartalisia da jaho, kali treba było znajści z kim-niebudź parazumienieje. Ivaškievič razam ź Viačasłavam Siŭčykam zaŭždy dobra stavilisia da moładzi. U jaho była redkaja ciarpimaść, što nie zaŭždy sustrakajecca ŭ našych apazicyjnych kołach. Jon byŭ matoram usich kaalicyj.
Vielmi škada, što jon pamior taki małady. Kolki jon jašče moh zrabić dla Biełarusi. Śvietłaja pamiać».