Hulni rozumu
Niadaŭna zaŭvažyŭ cikavuju reč: u hulniach, asabliva dzie treba niešta vybirać, biełarusam supraćstaić vialiki rozum.
Tok-šoŭ «Vybar». Pytańnie «Ci chočacie Vy słužyć u vojsku?» «Ćfu, plovaje pytańnie, — dumaje vialiki rozum. — Maładyja biełarusy pavinny chacieć… Kaniečnie, adkažam tak». Na ekranie pačynajuć skakać ličbački — vielizarnaja masa ludziej choča iści ŭ vojska.
«Kaho b heta pasłać na «Eŭrabačańnie?», — dumaje vialiki rozum. — Mnie daspadoby «Alaksandra i Kanstancin». Prahałasuju». Skačuć na ekranie ličbački — Natalla Padolskaja na «Eŭrabačańnie» nia jedzie.
Praz hod znoŭ «Eŭrabačańnie». «Za kaho prahałasavać? Himn niejkaj aranžavaj revalucyi? Nia naša pieśnia. Joj ni bała nie davać!»
Hulaje vialiki rozum, doŭha, addana. Jon ščyra vieryć, što hulni stvorany dla pieramoh i dla pieramožcaŭ, što žyćcio — heta hulnia. I sapraŭdy, hulnia ź vialikim rozumam — hulnia z systemaj — padmianiaje saboj rečaisnaść, farmujučy śvietaŭsprymańnie hulcoŭ i prymušajučy ich dumać, što pa-za joj ničoha nie isnuje.
Ale niezaležna ad typu hulni słaby ŭdzielnik nie zaŭždy zastajecca pieramožanym. Šmatlikija parazy vyklikajuć kryŭdu, i jana ŭsio zapasicca. Što robiać baksery, jakich uvieś čas pieramahajuć? Niekatoryja pačynajuć zaciata treniravacca, kab stać bolš zahartavanymi, bolš mocnymi, dla taho kab nastupnym razam «sabracca» i pavieści na rynhu Vialikuju Hulniu pa svaich praviłach. Časta pieramoha — niepradkazalna, ale čakana — prychodzić da takich spartoŭcaŭ. Hałoŭnaje — stać bolš mocnym, upartym, chitrym i pavieryć u siabie, pierastaŭšy bajacca supiernika.