Dalikatnaje pytańnie: mohiłki «polskija» abo «katalickija»?

Cikavaja śvietapohladnaja dyskusija adbyłasia ŭ fejsbuku z udziełam topavych biełaruskich intelektuałaŭ. Iskru vysiek post Andžeja Pačobuta, žurnalista z Hrodna i aktyvista polskaj hramady. Jon napisaŭ jaho pad upłyvam mahiloŭskich uražańniaŭ:
«Na mahiloŭskich mohiłkach vidać, jak na Mahiloŭščynie pamirała polskaja mova. Nadpisy pa-polsku — heta XIX i pačatak XX stahodździa. Paśla ŭžo tolki pa-rasiejsku. I reč nie tolki ŭ asimilacyi. Być palakam u SSSR, asabliva ŭ 30-ja hady, było śmiarotna niebiaśpiečna. Užo sama nacyjanalnaja prynaležnaść u 1937-m była dastatkovaj padstavaj dla aryštu. Tamu polskaść prychoŭvali, jaje ŭnikali. Voś mova i zanikała navat na mohiłkach», — napisaŭ Pačobut.
Ludzi nie spračalisia — palakaŭ stalinski režym, sapraŭdy, pieraśledavaŭ žorstka. Dyskusija pajšła nakont inšaha. Ci varta ličyć palakami tych, u kaho nadmahilnyja pomniki byli pa-polsku? I heta pytańnie tonkaje.
Z adnaho boku, palaki ŭ Biełarusi majuć prava na ŭłasnuju spadčynu. Z druhoha boku, polskaja mova na pomnikach była vynikam taho, što kurs na pałanizacyju pravodziŭ tady kaścioł, dyj spolščanyja ziemleŭłaśniki. «Raz ty katalik, značyć ty palak», — havaryli ŭ svoj čas ludziam, jakija havaryli pa-biełarusku i trymalisia biełaruskich tradycyj. Heta była epocha pačatku nacyjatvareńnia ŭ Biełarusi. Carskija ŭłady spadziavalisia rusifikavać pravasłaŭnych, palaki — pałanizavać katalikoŭ. U toj čas jak nacyjanalny ruch sfarmuluje inšy pastułat: i pravasłaŭnyja, i kataliki — usie tut biełarusy.
Tamu dyskusija ŭ fejsbuku vyjšła na «viečnyja pytańni». Voś niekatoryja z vykazvańniaŭ.
Andrej Vitushka, doktar: «Pan Pačobut chiba trochi pierabolšvaje
:). Maja prababula, jakaje pamierła ŭ siaredzinie 1950 i pachavana na starych mohiłkach u Radaškavičach, maje nadpis na pomniku Michalina Niesciarowicz. Zrešty jak i mnohija jaje adnaviaskoŭcy-kataliki. Jasna što nijakimi palakami jany nie byli, ale heta (padkreślivaju:)) pa-za miežami našaha abmierkavańnia. Tradycyja padpisvać pomniki katalikoŭ pa-polsku prasočvajecca na tych (i navakolnych) mohiłkach prynamsi da siaredziny 1970-ch. Potym źnikli ludzi jakija mahli b pravilna napisać. I kaścioły začynilisia. Zrešty, u tych ža Radaškavičach pry darozie na mohiłkach staić abielisk polskim žaŭnieram, jakija zahinuli ŭ vajnie z balšavikami. Usie saviety prastajaŭ, nichto nie kranuŭ.
Agnieszka Romaszewska, kiraŭnica «Biełsata»: Andrej Vitushka nie, napis na pominiku to nie jest nic. To polska kultura, ktora tu była bez wątpienia obecna
Mikola Vauraniuk, žurnalist, biełarus z Padlašša: Andžej, usio ž taki ŭ hetym vypadku mova, heta nie nacyjanalnaja prykmieta, a sakralnaja. Polskaja mova na katalickich mohiłkach u Biełarusi jak łacina.
Alaksandr Paškievič, historyk: Dyk ja pra toje i kažu. Faktyčna «polskija» mohiłki ŭ tyja časy, kali jany stvaralisia — heta mohiłki katalickija. A dalej užo treba raźbiracca — što, dzie, kali.
Andrzej Poczobut: Tak, ale pakolki napisau pa belarusku na starych magilah tam niama (ci amal szto niama - moza ja nieszta nedze prapusciu), to nazwa polskija mogilki calkam adpawiadaje ich sutnasti
Alaksandr Paškievič: A ŭsie ciapierašnija mohiłki ŭ Biełarusi, značyć, rasiejskija?
Historyk Alaksandr Paškievič adhuknuŭsia na dyskusiju ŭłasnym hruntoŭnym dopisam:
«Andrzej Poczobut upeŭnieny, što najaŭnaść nadmahilnych pomnikaŭ z polskamoŭnymi nadpisami na starych mohiłkach na terytoryi Biełarusi śviedčyć pra toje, što ŭ takich mahiłach znajšli viečny spačyn palaki (navat kali ich naščadki takimi siabie nie ličać). A jak pa mnie — to śviedčyć heta vyklučna pra katalickaść niabožčykaŭ, i nie bolš za toje, — piša Paškievič. — Mahli jany, naturalna, być i palakami — ale daloka nie abaviazkova. Chaj užo biełarusy — ale ž navat i litoŭcy sto hadoŭ tamu kryžy dy pomniki pa svaich niabožčykach časta pa-polsku padpisvali. Pra toje navat u 1930-ch hadach u admysłovaj spravazdačy aficeraŭ Korpusa achovy pamiežža adznačałasia, pryśviečanaj nasielenaj zbolšaha litoŭcami Aranskaj hminie na Vilenščynie.
Što ŭžo pra Biełaruś kazać? Tut uvohule nacyjanalnaść vyznačać pa nadpisach na nadmahilnych pomnikach — jaŭnaja manipulacyja. Sakralnyja ci «kulturnyja» movy tut z movami štodzionnaha pobytu daloka nie zaŭsiody supadali i supadajuć. Adpaviedna i z nacyjanalnaj prynaležnaściu asobnych ludziej pytańni byli, jość i, vidać, peŭny čas jašče buduć (choć ciapier z hetym kudy praściej, kaniečnie)».
Pryjemna, što hetaja dyskusija miž intelektuałami roznych asiarodkaŭ viadziecca karektna i pavažliva.
Kamientary