U polskaha kalekcyjaniera vykupili Treci Litoŭski statut vydańnia 1744 h.
U Prezidenckaj biblijatecy prezientavali Treci Statut Vialikaha Kniastva Litoŭskaha, vydadzieny ŭ 1744 hodzie. Jaho vykupili ŭ adnaho z polskich kalekcyjanieraŭ.
Imia taho, kamu asablivym čynam treba dziakavać za padobny zdabytak, — Andrej Radkoŭ. Jon student 6-ha kursa histaryčnaha fakulteta BDU. Uvieś praces — ad pošuku knihi da dastaŭki ŭ Biełaruś — zaniaŭ u Andreja paŭhoda. U nabyćcio jon navat ukłaŭ svaje hrošy, i tolki paśla taho, jak kniha apynułasia ŭ Andrejevych rukach, jana trapiła ŭ Prezidenckuju biblijateku. Što cikava, heta ŭžo daloka nie pieršy padobny hodny ŭčynak Radkova. Try hady tamu razam z Alaksiejem Baciukovym, dyrektaram muzieja historyi Mahilova, i Dźmitryjem Jackievičam, siońniašnim namieśnikam dyrektara Nacyjanalnaha histaryčna-kulturnaha muzieja-zapaviednika «Niaśviž», jany viarnuli Biełarusi Statut VKŁ 1588 hoda.
— Statut VKŁ dla našaj krainy — heta praciah słaŭnaj tradycyi dziaržaŭnaści na Biełarusi, — kaža Andrej Radkoŭ. — Hetaja kniha — pomnik hramadska-palityčnaj, pravavoj dumki. Kožny radok nie prosta byŭ uziaty z hałavy, a stahodździami stvaraŭsia našymi prodkami. Heta toj dośvied hramadskaha i palityčnaha žyćcia, jaki nazapašvaŭsia viakami. Pieršy Statut pryniali ŭ 1529 hodzie. Paśla była redakcyja 1566 hoda. Bolš daskanałuju viersiju zaćvierdzili ŭ 1588 hodzie. Hety zbor zakonaŭ dziejničaŭ na našych ziemlach da siaredziny XIX stahodździa. Kniha, jakuju ja znajšoŭ, vydadziena ŭ Vilni, źjaŭlajecca polskamoŭnym pieravydańniem apošniaj redakcyi. Pad adnoj vokładkaj sabrali niekalki zakanadaŭčych aktaŭ. Hetaje vydańnie było davoli zapatrabavanaje.
— Ale ŭ Biełarusi zachavałasia zusim mała Statutaŭ.
— Na žal, tak i jość. Amal kožnaja bujnaja jeŭrapiejskaja vajna rušyła praz našu terytoryju. Prachodzili kanfiskacyi, evakuacyi, zdaralisia pažary… Z-za hetaha my šmat što stracili. I ciapier prychodzicca ŭsio viartać, źbirać litaralna pa krupinkach. Što tyčycca aryhinałaŭ Statuta VKŁ, dva ź ich znachodziacca ŭ Mahilovie: adzin na starabiełaruskaj movie, druhi — na polskaj. Viedaju, što jašče pa adnoj knizie jość u baranavickim i haradzienskim muziejach, Nacyjanalnaj biblijatecy i ciapier u Prezidenckaj.
— Jak ty naohuł daviedaŭsia pra hetuju knihu?
— Siarhiej Ivanavič Kvačan, dyrektar biblijateki, paprasiŭ paspryjać u pošukach Statuta VKŁ. Tak stałasia, što znajšoŭ vydańnie ŭ adnaho z hdańskich kalekcyjanieraŭ praź internet. Kaštavała jano kala 30 miljonaŭ biełaruskich rubloŭ. Na ŭsio ŭ nas pajšło paŭhoda. Ciažka pieraacanić dapamohu majho nastaŭnika i navukoŭcy Dźmitryja Jackieviča, jaki vykonvaŭ rolu ekśpierta, a taksama pryvioz falijant.
— Ci była niebiaśpieka, što moh źjavicca pierakupščyk, jaki daść bolš hrošaj?
— Tak, krychu chvalavaŭsia. Kniha znachodziłasia ŭ volnym prodažy, i jaje mahli ŭ luby momant nabyć. Dy i sama daroha z takoj kaštoŭnaj knihaj daje roznyja padstavy dla chvalavańnia.
— Andrej, a z čaho naohuł raspačaŭsia tvoj intares?
— Ja pałovu svajho žyćcia maryŭ pastupić na histaryčny fakultet. Jašče padletkam paznajomiŭsia z vykładčykami BDU. Z taho času mnohija siabry skončyli fakultet, ale nie pajšli pracavać pa prafiesii. A ja zaŭždy dumaŭ, što kali pastuplu vučycca na śpiecyjalnaść «Muziejnaja sprava i achova historyka-kulturnaj spadčyny», treba niešta rabić u hetym kirunku. Ź pieršaha kursa ja pačaŭ šukać stračanyja knižnyja kaštoŭnaści. Pieršaj majoj znachodkaj stała mietryka iškaldskaha kaścioła na łacinie, jakuju viali z 1759 pa 1807 hod. Znajšoŭ jaje na adnym aŭkcyjonie, i mnie stała prykra, što takaja kniha stała abjektam handlu. Ja zrabiŭ usio, kab arhanizavać jaje vykup. Dziakuj Bohu, ludzi dapamahli. Užo praz tydzień jana znachodziłasia ŭ rukach daśledčykaŭ. Siońnia jaje možna ŭbačyć u nacyjanalnym histaryčnym archivie. Z hetaj mietrykaj źviazany cikavy vypadak. Iškaldź — vioska ŭ Baranavickim rajonie — znachodzicca niepadalok ad Vialikaj Miadźviedki, małoj radzimy słavutaha navukoŭca, nacyjanalnaha hieroja Čyli Ihnata Damiejki. Jon naradziŭsia ŭ 1802 hodzie, i jak mnie tady zdałosia, u Iškaldzi jaho mahli chryścić. Ja ź nieciarplivaściu pačaŭ šukać zapisy, datavanyja 1802 hodam. I što vy dumajecie?! Ja znajšoŭ proźvišča «Damiejka», ale paśla pierakładu vyśvietliłasia, što jahony baćka Ipalit prysutničaŭ tut na chreśbinach dziciaci ź siamji Vieraščakaŭ, jašče adnaho słavutaha našaha roda, a sam Ihnat Damiejka, vidać, byŭ achryščany ŭ Pałanečcy.
— Na Statucie VKŁ, napeŭna, tvaje pošuki nie spyniajucca. Jaki ciapier tvoj aryjencir?
— Zahadvać nie budu. Napierad nie ŭhadaješ, što budzie paźniej. I vielmi składana rasstavić pryjarytety pamiž knihami. Maŭlaŭ, taja nam bolš patrebna, a hetaja — mienš. Usio, što datyčycca našaj spadčyny, praz peŭny čas źnikaje. Dla nas važna ŭsio.
Siarhiej KVAČAN, dyrektar Prezidenckaj biblijateki:
— Dla nas, biełarusaŭ, Statut VKŁ — heta najbolš značny pomnik jurydyčnaj dumki, litaratury i, biezumoŭna, naš nacyjanalny zdabytak, jaki treba staranna vyvučać, papularyzavać. I mienavita na asnovie padobnych vydańniaŭ varta farmiravać i vypracoŭvać u moładzi pačućcio samaśviadomaści, patryjatyzm, honar za našu krainu, jaje historyju.